Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Smuda: Rozegramy bardzo dobre spotkanie
Data publikacji: 05-12-2014 10:55W najbliższą niedzielę podopieczni trenera Franciszka Smudy wybiegną na murawę stadionu przy Reymonta 22, aby zmierzyć się w szlagierowym pojedynku z poznańskim Lechem.
Przeciwko Kolejorzowi nie zagra Alan Uryga, który pauzuje z powodu żółtych kartek. „Po wczorajszym treningu nikt nie wypadł z kadry” –poinformował szkoleniowiec Wisły. „Nie ma znaków zapytania. Widzicie sami, że gramy jednym i tym samym składem. Jedynie „Dudi” był przesuwany, a tak to jest podobnie, jak ubiegłej jesieni” – dodał.
Czy Wisła ma receptę na zespół z Poznania? „Lech zawsze ma mocny początek, na to jesteśmy przygotowani. Każdy zespół jest jednak inny. Inaczej Lech grał z Piastem, a inaczej będzie grał z nami. Wiemy, że nie możemy podchodzić do tego meczu, jak do niektórych, np. w Kielcach. Myśleliśmy, że łatwo wygramy, a spotkanie pokazało co innego. Lech to bardzo trudny przeciwnik, więc będzie ciężko. Spróbujemy rozegrać bardzo dobre spotkanie” – zapewnił.
Szkoleniowiec Białej Gwiazdy ma za sobą trenerski epizod z Kolejorzem. Jak wspomina czas spędzony w Wielkopolsce? „To była bardzo fajna przygoda. Doświadczony człowiek nie myśli już o tym. Pracuję tutaj i daję się z siebie wszystko, abyśmy powalczyli w kraju i w Europie” – powiedział.
Po przeciwnej stronie barykady na ławce trenerskiej zasiądzie z kolei szkoleniowiec związany niegdyś z Wisłą – Maciej Skorża. „Nigdy nie wypowiadałem się, co do jego umiejętności, chociaż mam z nim dobry kontakt. Mnie interesuje mój zespół. Mogę powiedzieć coś na temat charakteru trenera Piasta, bo jest fajnym człowiekiem, ale niczyjej pracy nie oceniam” – dodał.
Opiekun Wiślaków wyraził nadzieję na liczne przybycie sympatyków futbolu, którzy będą wspierać jego piłkarzy w starciu z Lechem Poznań. „Wierzę w kibiców. Nasz zespół nie gra źle w piłkę, jest na czym oko zawiesić. Mam nadzieję, że fani przyjdą w niedzielę” – kontynuował.
Dziennikarzy interesowała także kwestia młodych graczy, którzy wchodzą do pierwszego zespołu Wisły. „Niektórzy powinni dostać się do I ligi, jak zrobił to Chrapek, i tam pograć sezon. Oni muszą się wykazać, aby wracając do Krakowa, wejść do zespołu. Na razie tym graczem, który może z dnia na dzień uzupełnić pierwszą drużynę , jest Piotr Żemło. Będę rozmawiał jednak z każdym i zaproponuję im jakąś drogę” – zakończył trener Franciszek Smuda.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















