Strona główna » Aktualności » Smuda: Podbeskidzie to nie chłopiec do bicia

Smuda: Podbeskidzie to nie chłopiec do bicia

Data publikacji: 03-11-2013 14:57



Trener Franciszek Smuda spotkał się dzisiaj z dziennikarzami przed jutrzejszym meczem z Podbeskidziem Bielsko-Biała.   

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

„Większość zawodników nie narzeka na kontuzje, ale niektóre decyzje podejmiemy dopiero jutro, ponieważ Marko Jovanović ma problemy z żołądkiem, a Arkadiusz Głowacki też nie do końca jest zdrowy. Gordan Bunoza zaś chciałby wyleczyć mięsień przywodziciela” – rozpoczął Smuda od raportu medycznego, który w głównej mierze dotyczył linii defensywy.

„Dziś, kiedy wychodziłem z kościoła, kibice zatrzymywali mnie, pytali, mówili też otwarcie, że będziemy pewnym kandydatem do mistrzostwa Polski. Ja jednak twardo stąpam po ziemi, wiem, że czekają nas ciężkie mecze. Dlatego nie mówmy, że Podbeskidzie to chłopiec do bicia. Lech Poznań zremisował mecz w Bielsku – pamiętajmy o tym”- przestrzegał rozważnie przed nadmiernym optymizmem trener Białej Gwiazdy.

„Podbeskidzie to zespół, który walczy od pierwszej do ostatniej minuty. Taktycznie drużyna z Bielska wygląda bardzo dobrze. Do momentu utraty bramki są bardzo groźnym przeciwnikiem” – zakończył szkoleniowiec Wisły Kraków.

MM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA  



do góry strony