Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Smuda: Piast to niewygodny rywal
Data publikacji: 15-02-2014 14:57Poniedziałkowy pojedynek z Piastem Gliwice jest dla piłkarzy trenera Franciszka Smudy powrotem do piłkarskiej rzeczywistości po zimowej przerwie. „Trudno powiedzieć, czy wszystko od razu będzie układało się super” – powiedział trener Wisły Kraków na konferencji przedmeczowej.
Trener Smuda odniósł się na konferencji prasowej do sytuacji zdrowotnej swoich podopiecznych, mówiąc: „Nikt w drużynie nie ma żadnej kontuzji, wszyscy gracze są zdrowi i do mojej dyspozycji” – zaczął. „Oczywiście z wyjątkiem Jovanovicia, którego problemy zaczęły się wcześniej” – dodał.
Opiekun Wiślaków wyraził nadzieję na udany start swoich podopiecznych w rundzie rewanżowej. „Trudno powiedzieć, czy wszystko od razu będzie układało się super. Te pierwsze mecze są jednak pewną niewiadomą. Wczoraj Semir Stilić skomentował, że powinno być dobrze, bo pamiętał, jak w Lechu pod moją wodzą świetnie się czuł” – zdradził. „Będziemy w każdym sezonie kłaść większy nacisk na fizyczne przygotowania, bo chcemy jeszcze lepiej wyglądać. Słyszałem, że przez osiem ostatnich lat Wiślacy tak nie pracowali. Nie wiem, jak pracowali wcześniej, ale widać, że po zimowych przygotowaniach moi gracze wyglądają lepiej” – wyjawił.

Szkoleniowiec Białej Gwiazdy dodał także, iż ma w głowie obraz swojego zespołu oraz przypuszczalny skład, który w poniedziałek wybiegnie na murawę. „Raczej mam ustalony skład, ale trzeba czekać do końca, bo nigdy nie wiadomo, kiedy coś się stanie. Oby tak nie było, odpukać” – mówił. „Skład ten może być podobny do tego, jaki wystawiłem przeciwko Odessie Czornomorec. Wówczas pierwsza połowa wyglądała wyśmienicie, byłem bardzo zadowolony, bo pomimo zmęczenia zawodników gra i tempo meczu podobały mi się” – kontynuował.
Jak trener ekipy spod Wawelu ocenia najbliższego rywala Wisły? „Piast jest trudnym przeciwnikiem dla każdego. To niewygodny rywal szczególnie na własnym boisku. Zresztą oglądam masę spotkań rozgrywanych w Gliwicach i każdy zespół ma tam naprawdę trudności. To jest ograna drużyna, która przez pewien czas występuje niemalże w jednakowym składzie, dlatego nie będzie nam łatwo” – zwrócił uwagę. Czy Biała Gwiazda przełamie wyjazdową niemoc? „Powinno być lepiej. Mam jednak wątpliwości, co do gry w defensywie, bo mieliśmy ograną czwórkę, lecz wprowadzamy dwie zmiany na tej pozycji, także jest to dla mnie pewna niewiadoma. Na treningach i sparingach piłkarze nieźle wyglądali w tym zestawieniu. Zobaczymy, bo mecze w lidze to co innego, niż spotkania towarzyskie” – zaznaczył.
Trener Franciszek Smuda zapytany o postawę Dariusza Dudki, odpowiedział: „Dostanie do pieca tak, czy inaczej. On wie o tym i mnie zna. To chłopak, który treningu się nie boi i jest solidną firmą. Być może już na derby będzie gotowy. Czy wystąpi w podstawowym składzie, to trudno powiedzieć, ale możliwe, że w kadrze się znajdzie. Jest to zawodnik bezproblemowy, który zostawia serce na boisku. Takiego piłkarza łatwo doprowadzić do odpowiedniej formy fizycznej”.
Istnieje również szansa, że zespół ze stolicy Małopolski zostanie zasilony przez napastnika, co wyjawił dziennikarzom opiekun Wiślaków. „Staramy się o napastnika i mamy jakąś opcję. Być może do końca okienka transferowego uda nam się załatwić tego snajpera, aby pograł z nami chociażby do czerwca. Wiadomo, że jeśli Paweł jest w formie, to nie ma problemu, ale w przypadku kartek możemy mieć ból głowy” – zakończył trener Smuda.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















