Strona główna » Aktualności » Smuda: Nie wystartowaliśmy optymalnie

Smuda: Nie wystartowaliśmy optymalnie

Data publikacji: 28-07-2014 20:34



Piłkarze trenera Franciszka Smudy nie zdołali odnotować zwycięstwa w spotkaniu przed własną publicznością, remisując z Piastem Gliwice 1:1.

Fot. Kazek K. Fot. Kazek K.

Jak trener Smuda podsumował pojedynek przeciwko gliwiczanom?  „Na pewno wszyscy oczekiwaliśmy, że będzie to łatwe zwycięstwo, ale okazało się, że mamy remis i to jeszcze ciężko wywalczony” – zaczął. „Nawet dziś rozmawialiśmy z chłopcami, że wystarczy, aby w naszej lidze ktoś przeszkadzał w grze i dzięki temu wygrał to spotkanie. Po wszystkim trzeba powiedzieć, że nie wystartowaliśmy optymalnie. Szkoda tych punktów, ale czasami jak nie da się wygrać, to trzeba być zadowolonym z remisu. Bez napastnika jest trudno liczyć na zwycięstwo, nie mówiąc o okazałym zwycięstwie. Mam nadzieję, że w kolejnym meczu będziemy grali z napastnikiem” – wyraził nadzieję.

„Kiedy podchodziliśmy pod szesnastkę, to było tam co najmniej ośmiu zawodników Piasta i wówczas tempo ulegało zwolnieniu. Trzeba było szukać błędu czy dryblingu, co było trudne. Powiedziałem zawodnikom, że jeśli nie dodamy więcej determinacji, to trudno będzie to spotkanie wygrać i tak rzeczywiście było” – kontynuował.

Na pytanie, jak Wisła zamierza sobie poradzić z kontuzją Brożka, odpowiedział: „Być może wyszkolimy jakiegoś napastnika i nie będzie w przyszłości takiego problemu. Musimy wychować kogoś, aby było zastępstwo za Brożka” – powiedział. „To są juniorzy mistrza Polski, trzeba ich pomału wprowadzać do drużyny. Być może kilku z nich pokaże się u nas w zespole, bo są to utalentowani piłkarze, ale nie mają jeszcze doświadczenia” – zakończył.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony