Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Smuda: Nie ma innej jedenastki
Data publikacji: 16-07-2013 19:30Pojedynek Białej Gwiazdy z beniaminkiem Bundesligi wskazał trenerowi Smudzie szwankujące elementy, umożliwiając dokonanie korekt przed pierwszą rywalizacją w nowym sezonie.
Szkoleniowiec ekipy spod Wawelu wyznał po ostatnim gwizdku sędziego, iż spotkanie z berlińską drużyną pozwoliło Wiślakom na nabranie kolejnego doświadczenia. „Jestem spokojny, bo nerwowość nie jest tutaj potrzebna. Wiadomo, że przeciwnik ma więcej świeżości od nas. Można to było zaobserwować chociażby za sprawą agresywniejszej gry” – zaczął trener Smuda. „Pierwsza bramka zdobyta przez gospodarzy na początku meczu podłamała nas, dlatego później potrzebowaliśmy czasu, aby się odbudować i zacząć grać swoje. Widzieliśmy, gdzie jesteśmy, jakich zawodników nam potrzeba, żeby zbudować drużynę, która w przeszłości będzie mogła wygrać z Herthą” – dodał.
Trener Białej Gwiazdy ma w głowie obraz swojej drużyny, wiedząc, kto wybiegnie ma murawę w rywalizacji o punkty przeciwko Górnikowi. „Nie ma znaków zapytania, bo nie mamy innej jedenastki. Resztę zespołu stanowi młodzież, która musi rosnąć i dokooptować do tej pierwszej drużyny” – tłumaczył.
Potyczka z Herthą Berlin dała młodym piłkarzom krakowskiej Wisły solidną lekcję futbolu. „Sparing ten otworzył tym młodym graczom oczy i pokazał, jak wygląda gra, przede wszystkim pod względem agresywności. Uważam, że powinniśmy rozgrywać jak najwięcej takich meczów, szczególnie pod kątem młodego zespołu” – wyjawił. „Nie wyróżniam nikogo, mogę to zrobić za rok, na razie trzeba im pomóc wkroczyć w dorosłą piłkę” – zakończył Franciszek Smuda.
MM & K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















