Strona główna » Aktualności » Smuda: Najważniejsze jest przełamanie złej passy

Smuda: Najważniejsze jest przełamanie złej passy

Data publikacji: 03-05-2014 22:59



W sobotni wieczór piłkarze krakowskiej Wisły przerwali złą serię, pokonując szczecińską Pogoń aż 5:0. „Myślę, że jest to dla moich graczy dodatkowa motywacja na kolejny mecz z Legią” – powiedział po ostatnim gwizdku sędziego trener Franciszek Smuda.

Fot. Kazek K. Fot. Kazek K.

Trener Franciszek Smuda wyznał, iż wierzy, że mecz z Pogonią Szczecin zakończył trudny okres w jego drużynie. „Mecz na pewno mógł się podobać, z tego względu, że padło dużo bramek. Pamiętam, że podczas meczów z Pogonią padały zawsze podobne wyniki, ale najważniejsze jest zwycięstwo i przełamanie złej passy” – zaznaczył. „Powtarzałem wcześniej, że niełatwo jest zwyciężać w ekstraklasie, jeśli ma się tylu kontuzjowanych piłkarzy. Myślę, że jest to dla moich graczy dodatkowa motywacja na kolejny mecz z Legią” – dodał.

Paweł Brożek w pojedynku z Portowcami odrodził się niczym Feniks z popiołów, odnotowując hat-trick. „Frankowski też miał taki okres, że w paru meczach nie mógł trafić, a jak worek się rozwiązał, to strzelał w każdym spotkaniu. Dla Pawła jest to też przełamanie złej passy i mam nadzieję, że w następnych spotkaniach także będzie trafiał do bramki” – wyraził nadzieję. „Nigdy się nie wahałem, bo Paweł jest jedynym napastnikiem. Prosiłem tylko Boga, żeby był zdrowy i  aby wyszedł na murawę” – kontynuował.
 
„Spodziewałem się, że przyjdzie taki czas, iż będziemy znów grać tak, jak jesienią. To była kwestia czasu, kontuzji i kartek, bo one w jednym momencie zwaliły się nam na głowy” – powiedział. „Ci młodzi chłopcy z trzecioligowego zespołu też potrzebują czasu. Póki co, doświadczenie zbierają przede wszystkim na treningu, a w przyszłości będą to robić na boisku” – zakończył opiekun krakowskiej Wisły.
 
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 

 



do góry strony