Strona główna » Aktualności » Smuda: Mecz mnie nie zadowolił

Smuda: Mecz mnie nie zadowolił

Data publikacji: 10-07-2013 20:35



Sparingowa rywalizacja z Limanovią Szubryt Limanowa pozwoliła sztabowi szkoleniowemu Białej Gwiazdy na ocenę postawy młodych graczy oraz piłkarzy testowanych. 

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Trener Franciszek Smuda wyjawił, iż piłkarze biorący udział w meczu przeciwko drugoligowej drużynie skupili się głównie na eksponowaniu swoich piłkarskich walorów. „Przede wszystkim nie było to boisko do fajnej gry, gdyż widać było nierówności. Dodatkowo przeszkadzała wysoka trawa, a także miejscami widać było beton” – zaczął. „Abstrahując od warunków panujących na murawie, to oczywiste jest, iż z takim składem nie można grać składnie, bo każdy z zawodników chce się pokazać i dostrzec można było więcej indywidualnych zagrań niż gry zespołowej. Trudno cokolwiek powiedzieć, gdyż ten mecz mnie na pewno nie zadowolił i wielu z tych młodych piłkarzy musi jeszcze dużo chleba zjeść, żeby być graczem ekstraklasy” – zaznaczył.

Za parę dni rozstrzygną się losy testowanych graczy i wówczas szkoleniowiec Białej Gwiazdy podejmie decyzję, który z nich dostanie szansę na grę w krakowskiej ekipie. „W sobotę po meczu zdecydujemy o przyszłości graczy testowanych. Być może nie zagrają już w sobotnim spotkaniu. Podnoszę sobie poprzeczkę coraz wyżej i uważam, że Celin nie jest napastnikiem, który strzelałby dla nas regularnie bramki” – powiedział.

Co trener Wiślaków sądzi na temat wenezuelskiego gracza Jose Romo? „Jest to młody chłopak do obróbki. Zostawiamy go jeszcze na parę dni, aby sprawdzić jego umiejętności. Romo jest skoczny i szybki, więc można z niego zrobić piłkarza w przyszłości” – odpowiedział. Inny z zawodników przebywających na testach, Mendie, nie zyskał uznania w oczach trenera Smudy. „Mendie nie jest zawodnikiem dla nas” – zakończył opiekun piłkarzy ze stolicy Małopolski.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA 



do góry strony