Strona główna » Aktualności » Smuda: Mam nadzieję, że całym zespołem zwyciężymy

Smuda: Mam nadzieję, że całym zespołem zwyciężymy

Data publikacji: 07-03-2014 12:45



Tradycyjnie na dzień przed meczem w T-Mobile Ekstraklasie trener Smuda spotkał się z krakowskimi dziennikarzami.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Zebranych gości najbardziej interesował fakt, kto zastąpi Łukasza Burligę oraz Arkadiusza Głowackiego, którzy z powodu żółtych kartek nie zagrają przeciwko „Niebieskim”. „W tym momencie mamy tylko dwie alternatywy: Alana Urygę i Michała Nalepę. Obecnie w lepszej formie jest Nalepa. Darek Dudka jest przesuwany na prawą obronę, więc tutaj nie mamy innego wyboru. Fryc został wypożyczony, bo chciał grać w każdym meczu, i ja go rozumiem. Alan Uryga zrobił postęp w zimie, jest zaawansowanym technicznie zawodnikiem i ja w niego wierzę". 

W ciągu tygodnia na uraz narzekał Paweł Brożek. Jak wygląda sytuacja zdrowotna w zespole? „Nie wszyscy są zdrowi, bo ból odczuwają cały czas Paweł Brożek i Łukasz Garguła. Jest jeszcze jeden dzień do meczu i mam nadzieję, że postawimy ich na nogi. Liczymy, że Paweł jak najszybciej wykuruje się i będzie dla nas wartościowym zawodnikiem, tak jak miało to miejsce jesienią. On nie chce odpoczynku, zrobi wszystko, żeby jutro wyjść i dać z siebie wszystko. Na obozach sprawdzałem Michała Szewczyka, on lepiej sobie radzi w ataku niż na skrzydle. Jest to nasza jedyna alternatywa na tej pozycji. Nie wiadomo też, co będzie z Michałem Miśkiewiczem, który jest chory, i dzisiaj został wysłany do domu. Musieliśmy dokooptować zawodnika z rezerw - Jakuba Bartosza. Bardzo podoba mi się ten chłopak i być może jest jeszcze bardziej utalentowany od Pawła Stolarskiego” – wyjaśnia Smuda.

Drużyna Ruchu jest rewelacją sezonu. Podopieczni Jana Kociana zajmują trzecie miejsce w ligowej tabeli, odnotowali trzy zwycięstwa w wiosennym etapie rozgrywek. Szkoleniowiec Białej Gwiazdy nie przewiduje jednak specjalnej taktyki na jutrzejszy mecz. „Uważam, że Ruch zrobił niesamowity postęp i jest to bardzo trudny przeciwnik. Jeśli chcemy coś uzyskać w naszej lidze, to musimy zdobyć kolejny trzy punkty. Jest to przeciwnik trudny i wymagający. Można powiedzieć, że Ruch to czołowa drużyna po Legii, Lechu czy Górniku Zabrze. Największą siłą chorzowian jest to, że panuje u nich dobra atmosfera, każdy z zawodników walczy przez dziewięćdziesiąt minut i nikt się nie oszczędza. Ponadto każdy jest bardzo dobrze zaawansowany technicznie” – analizuje najbliższego przeciwnika szkoleniowiec Białej Gwiazdy.
 
A. Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony