Strona główna » Aktualności » Smuda: Czeka nas ciężki bój

Smuda: Czeka nas ciężki bój

Data publikacji: 27-11-2014 15:27



Już jutro podopieczni Franciszka Smudy zmierzą się w Gliwicach z Piastem. Tymczasem dzisiaj szkoleniowiec krakowian spotkał się w Myślenicach z dziennikarzami.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Zebranych żurnalistów najbardziej interesował stan zdrowia dwóch pomocników Białej Gwiazdy: Łukasza Garguły i Semira Stilicia. „Nie lubię zasłaniać się kontuzjami. Wszyscy są zdrowi i pełnym składem jedziemy do Gliwic. Nie ma potrzeby oszukiwać zespołu Piasta. Przed chwilą jedliśmy zupę z Semirem i powiedział mi, że jest gotowy do gry” – przyznał Smuda.

Po dwumeczowej absencji do kadry powraca Łukasza Burliga, który musiał pauzować z powodu czerwonej kartki obejrzanej w spotkaniu z Koroną Kielce. Jak ustawi blok defensywny szkoleniowiec Białej Gwiazdy? „Czwórka, która grała ostatnio, nie popełniła indywidualnych błędów. Jeśli pograją razem na wiosnę, z tą samą parą stoperów, to na pewno będzie to silna linia. Ale zawsze można ją wzmocnić. Burliga wraca, ale nie zagra na prawej obronie. Zostawmy jedną niespodziankę na jutro. Będę się cieszył, jeśli jutrzejszy skład wypali” – powiedział tajemniczo szkoleniowiec.

W ostatnich spotkaniach dobre recenzje zbiera Richard Guzmics. „Wiem, co musi poprawić, i na co dzień nad tym pracujemy. Poprawa przyjdzie sama, jeśli będzie grał w pierwszym składzie. Potrzebna jest mu duża wiara we własne możliwości, bo niepowodzenia i błędy blokują piłkarzy. W Krakowie Guzmics niesamowicie odżył, a wczoraj wygrał nawet sprint z Sarkim. Widzę, że nabiera pewności siebie, zwłaszcza, gdy gra przy Głowackim. Poczekajmy do czerwca. Zobaczymy, jak będzie wyglądał po przygotowaniach z naszą drużyną”.

Drużyna trenera Garcii słynie w obecnych rozgrywkach z tego, że dobrze radzi sobie w pojedynkach z zespołami uznawanymi za potencjalnych faworytów. „Oglądałem cały mecz z Lechem i muszę powiedzieć, że jest to zespół, którego nie można lekceważyć. Jest to dobra drużyna, w której grają ciekawi zawodnicy, tacy jak Szeliga czy Murawski. Jutro czeka nas ciężki bój, bo nawet Wisła w Gliwicach kiedyś przegrywała” – wspomina pierwszy trener.

Trener naszego jutrzejszego przeciwnika, Angel Perez Garcia, stwierdził ostatnio, że Franciszek Smuda to jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy trener w Polsce. Jak zareagował na to stwierdzenie szkoleniowiec krakowian? „Z góry dziękuję za komplement. Była taka seria Piasta, że mówili o zwolnieniu Hiszpana. Moim zdaniem, to był najlepszy ruch działaczy, że go zostawili. Widać, że jest to człowiek zaangażowany, zżyty z zawodnikami, pomimo że jest z zagranicy. Tak buduje się duży zespół” – zakończył konferencję popularny „Franz”.

A. Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony