Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Smuda: Chciałem z nimi zagrać
Data publikacji: 11-10-2013 13:10Franciszek Smuda podkreślił przed meczem z VFL Wolfsburg, że ta rywalizacja jest potrzebna jego zawodnikom w perspektywie przyszłości. Niemiecka drużyna jest doświadczona i ma wielu dobrych zawodników, więc będzie to doświadczenie dla jego piłkarzy.
Smuda powiedział, że podobne mecze były jednym z powodów awansu Widzewa Łódź do Ligi Mistrzów: „Dla mnie ten mecz nie jest tak szczególny, jak dla moich piłkarzy. To właśnie oni w głównej mierze z tego korzystają. Pamiętam, że przed kwalifikacyjnymi spotkaniami Ligi Mistrzów z Widzewem graliśmy kilka meczów z samymi drużynami z Bundesligi i to nam bardzo pomogło. Przede wszystkim piłkarze napotkali na wszelakie trudności, z którymi później musieli się zmierzyć. To nam naprawdę dużo pomogło. Takich spotkań będziemy robili więcej.”
„Wolfsburg to zespół fabryki Volkswagen. Chcielibyśmy z nimi współpracować. To potężny klub i niedługo znów będzie się liczył tak jak w przeszłości w Bundeslidze i europejskich pucharach. Są różnego rodzaju dyskusje na temat tego, w jaki sposób współpraca Wisły z Wolfsburgiem miałaby wyglądać. Najpierw chcemy się poznać, zagrać towarzysko, a potem będziemy rozmawiać” – podkreślił trener Wisły Kraków.

Zdaniem szkoleniowca Białej Gwiazdy, pomimo braku kilku kadrowiczów Wisła i tak dysponuje silnym składem: „Na pewno kilku zawodników nas opuściło, więc zagramy tymi, którzy zostali. Zagra też powracający po kontuzji Marko Jovanović. Sam zdecydował o tym, że chce zagrać. Nie boję się, że odnowi mu się uraz. Marko najlepiej czuje, czy uraz został wyleczony. Dzisiaj oświadczył, że nie ma żadnego problemu. Łukasz Burliga miał problemy z kostką. Zastanowimy się, czy zagra. Tutaj na tej pozycji nie ma problemu, bo jutro wraca Patryk Fryc z Michałem Nalepą. Nie jest źle. Ten zespół nie będzie słaby, będzie to normalny, ligowy skład.”
Nie wiadomo jeszcze, czy w meczu zagra Paweł Brożek, który zmaga się z urazem: „Paweł Brożek ma kontuzję. Chcemy ją najlepiej wyleczyć, tak, aby na mecz z Zawiszą Bydgoszcz był zdrowy. Jeżeli będzie się czuł na siłach, to może zagra 30 minut. Jeżeli nie da rady, to mamy innych zawodników. Młodzi zawodnicy również muszą zagrać i to jest świetna okazja, aby ich sprawdzić. Naturalnie wystawię taki skład, aby dał jakiś „opór” naszym rywalom. Wszyscy jednak dostaną szansę.”
Smuda mówił, że bardzo chciał rozegrać spotkanie z takim zespołem jak Wolfsburg: „Chciałem z nimi zagrać. To dobry zespół, który gra techniczną piłkę. Trener Wolfsburga chętnie rozgrywa z polskimi zespołami towarzyskie mecze. Już z Lechem grałem takie spotkanie, ale z Werderem Bremą.”
„Wszyscy Wisłę znają, stąd ten mecz. Nie jest łatwo zorganizować taki mecz. Kluby Bundesligi biorą dużą gażę za takie spotkania. Nasz przyjaciel, który chce pomóc Wiśle wyjść z kryzysu, pomógł nam załatwić tę rywalizację. Mówię o Dieterze Burdenskim. On organizuje takie spotkania w Niemczech, prowadzi marketing sportowy. To jemu trzeba podziękować za pomoc. Podczas następnej przerwy reprezentacyjnej też chcemy zagrać podobny mecz. Jeszcze nie wiadomo gdzie, najprawdopodobniej na wyjeździe. Niekoniecznie będzie to zespół z Bundesligi, ale mogę ręczyć, że to dobra drużyna” – odniósł się m.in. do kulisów organizacji niedzielnego spotkania Franciszek Smuda.
Trener Wisły jednoznacznie stwierdził, że niemiecka drużyna nie będzie osłabiona: „Na pewno nie będzie to Wolfsburg „okrojony”. Tylko dwóch ich zawodników pojechało na zgrupowania. Chcemy z jakimś klubem współpracować, może na zasadzie wypożyczania zawodników, ale póki co to melodia przyszłości.”
Witold Cieśla
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















