Strona główna » Aktualności » Słowenia: Duży kraj w miniaturze

Słowenia: Duży kraj w miniaturze

Data publikacji: 04-06-2011 13:15



„Słowenia to taki duży kraj z różnymi klimatami w miniaturze. U nas na przykład jeden dzień rano można zbierać z drzew owoce, po południu wykąpać się w Adriatyku, a wieczorem pojeździć na nartach” – zachwala swoją ojczyznę Andraż Kirm, któremu w oprowadzeniu Was po Słowenii pomaga jego dziewczyna, Tadeja.


Ten materiał ukazał się w 107. numerze Newslettera Wisły Kraków. Aby go zamiawiać, wystarczy wypełnić formularz

Po tym jednym zdaniu o klimacie Słowenii „Kiro” opowiedział nam już właściwie wszystko. Ale że od natury zaczęliśmy, to przy niej pozostańmy. „W Słowenii co roku odkrywa się nowe jaskinie. W naszym kraju jest ich około 8 tysięcy! Najbardziej znana jest oczywiście Postojna Jama, którą koniecznie trzeba odwiedzić. Jest ona naszą największą jaskinią. Polecam także odwiedzić inne jaskinie: Snežną jamę, w której zobaczyć można lodowe stalaktyty oraz Križną jamę z 22 podziemnymi jeziorami” – zachęca Andraż razem ze swoją dziewczyną.

Zostańmy jeszcze na chwilę przy naturze, zanim ruszymy na zwiedzanie miast. „Wiecie, że w Słowenii znajduje się najwyższy klif nad Adriatykiem? Na półwyspie Strunjan wysokość brzegu dochodzi aż do 80 metrów” – opowiada zawodnik Wisły. „Kto przyjeżdża do Słowenii powinien zarezerwować sobie dzień na nadmorskie leniuchowanie” – poleca piłkarz Wisły.

Jeżeli chodzi o miasta, to przede wszystkim warto zwiedzić stolicę kraju, Ljubljanę. „To nie za duże miasto, za to z ciekawą historią” – mówi Andraż. „Warto przejść się tam na Portójny Most oraz na tamtejszy zamek, który wybudowany został w średniowieczu” – ustala trasę zwiedzania Kirm, słuchając rad Tadeji. „Inny zamek zobaczyć można przy okazji zwiedzania Postojnej Jamy. To Predjamski Grad. Jest on wbudowany w zbocze góry” – dodaje piłkarz Wisły. „Polakom proponuję też pojechać na żywo obejrzeć jedną z największych skoczni narciarskich na świecie, która znajduje się w Planicy” – zachęca „Kiro”. „U nas w kraju skoki narciarskie też są popularne, ale ostatnio znacznie ustępują piłce nożnej. Dzięki sukcesom naszej reprezentacji to właśnie futbol staje się sportem numer jeden w naszym kraju” – mówi reprezentant Słowenii.

Wiemy już, co zwiedzać, dowiedzmy się, jakiego jedzenia należy spróbować w trakcie pobytu w Słowenii. „Nasze jedzenie jest proste, ale za to pyszne. Każdy region kraju charakteryzuje się jakąś potrawą” – opowiada Kirm i wymienia kilka nazw, które jeśli zobaczycie w karcie dań, należy je zamówić. „Są to: enolončnice, czyli zapiekanki, zupa prežganka, robiona z mąki, kminku i jajek, kislo zelje, czyli kiszona kapusta, žganci, czyli gotowana mąka pszenna, kukurydziana lub gryczana oraz ciastko gibanica” – wylicza Kirm i zaprasza jeszcze raz wszystkich do Słowenii. Zimą na narty, latem nad morze, a przez cały rok do zwiedzania miast, zamków i jaskiń!

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony