Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Śląsk lepszy od Wisły w meczu przyjaźni
Data publikacji: 29-04-2015 22:26Podopieczni trenera Kazimierza Moskala przegrali ostatnie ligowe starcie w ramach rundy zasadniczej. Jedyną bramkę na wagę trzech punktów w meczu przyjaźni zdobył dla Śląska w 69. minucie słowacki pomocnik – Robert Pich.
Od spokojnego rozgrywania futbolówki rozpoczęły rywalizację przyjaźni obie drużyny, ale już w 4. minucie niebezpiecznie zrobiło się w polu karnym Wisły po błędzie Barrientosa, który zagrał piłkę rywalowi. Na szczęście dla Białej Gwiazdy na posterunku po strzale Picha znalazł się Buchalik, a próbę dobitki Paixao posłali na rzut rożny defensorzy spod Wawelu.
Zobacz zdjęcia z tego spotkania!
Chwilę później przed szansą stanął Hateley, jednak jego strzał z rzutu wolnego poszybował wysoko nad poprzeczką. W odpowiedzi ładną akcją popisali się gracze trenera Moskala, lecz tym razem niedokładnie w „szesnastkę” zagrywał Barrientos.
12. minuta mogła przynieść gospodarzom trafienie, ale piłka o centymetry minęła bramkę po strzale głową Paixao, któremu Hołota z rzutu wolnego dobrze dograł futbolówkę. Kolejne potężne uderzenie z dystansu ze strony gospodarzy miało miejsce osiem minut później, kiedy to Pich próbował swoich sił po zagraniu Ostrowskiego.
Biała Gwiazda doszła do głosu w 24. minucie po faulu na Burlidze. Wówczas do piłki podszedł Stilić, ale jego dośrodkowanie z rzutu wolnego minęło nogi Wiślaków znajdujących się w polu karnym. Futbolówkę zdążył przejąć jeszcze Sadlok, lecz jego strzał sprzed pola karnego okazał się niecelny.
Ciekawą akcję przeprowadzili krakowianie trzy minuty później, a na bramkę Pawełka pomknął wówczas Guerrier. Wrzutka haitańskiego pomocnika Wisły nie znalazła jednak adresata i futbolówkę spokojnie przejął golkiper Śląska. Kilkadziesiąt sekund później kontratak gospodarzy po błędzie Głowackiego przerwał Stilić, a piłka po strzale Machaja trafiła tylko w mur. Po chwili Pich dośrodkowywał w „szesnastkę” Wisły, lecz niecelnie na bramkę Buchalika uderzał Danielewicz.
Dziesięć minut przed końcem pierwszej części spotkania przed szansą stanął Paixo, który musnął futbolówkę głową, lecz bramkarz Białej Gwiazdy nie dał się zaskoczyć. Po upływie stu dwudziestu sekund groźnie zrobiło się pod bramką Pawełka, gdzie na swoją szansę czyhał Guerrier. Haitańczyk otrzymał dobre podanie od Stilicia, ale jego uderzenie po koźle powędrowało nad poprzeczką.
Cztery minuty po zmianie stron świetną szansę wypracowali sobie piłkarze z Krakowa, lecz piłkę z odległości kilku metrów przeniósł ponad poprzeczką niepilnowany Burliga. W polu karnym Białej Gwiazdy znalazł się chwilę później Paixao, który przysłowiowo „machnął” się i nie zdołał oddać strzału.
W 55. minucie na drodze do szczęścia po uderzeniu Dudki z rzutu wolnego stanęła Wiśle poprzeczka, a swój zespół przed dobitką Stilicia uchronił Pawełek, uprzedzając Bośniaka. Z dystansu sześć minut później uderzał niecelnie na bramkę wrocławian Barrientos.
68. minuta przyniosła gospodarzom trafienie. Piłkę do siatki Buchalika pięknym strzałem posłał Pich po tym, jak futbolówkę pod jego nogi wybił Guerrier. Pięć minut później dobrze zachował się Guerrier, który strzałem głową próbował zaskoczyć Pawełka.
Niewiele brakło, a w 79. minucie piłkę głową skierowałby do siatki Guerrier, mimo że znajdował się w trudnej sytuacji do oddania strzału. Wiślacy próbowali odrobić jednobramkową stratę i ponownie bliski zdobycia bramki był w 84. minucie Haitańczyk, który przelobował Pawełka, lecz piłka nie chciała zatrzepotać w siatce.
Sto osiemdziesiąt sekund przed końcem regulaminowego czasu gry na bramkę golkipera z Wrocławia uderzał Guerrier, ale tym razem futbolówka wylądowała na bocznej siatce.
Śląsk Wrocław – Wisła Kraków 1:0 (0:0)
1:0 Pich 69’
Śląsk Wrocław: Pawełek – Zieliński, Celeban, Hołota, Pawelec – Hateley, Danielewicz, Ostrowski (59’ Paixao F.), Machaj (66’ Grajciar), Pich – Paixao M.
Wisła Kraków: Buchalik – Jović, Głowacki, Sadlok, Burliga(73’ Garguła) – Barrientos (79’ Stępiński), Stilić, Dudka, Jankowski, Guerrier – Boguski (58’ Stjepanović)
Żółta kartka: Dudka, Burliga, Sadlok(Wisła) Danielewicz (Śląsk)
Sędziował: Paweł Raczkowski z Warszawy
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















