Strona główna » Aktualności » Skuteczność przede wszystkim

Skuteczność przede wszystkim

Data publikacji: 10-12-2009 16:02



„Głównym zadaniem jest to, żebyśmy my zaprezentowali się na swoim, odpowiednim poziomie i przede wszystkim byli skuteczni” – podkreśla przed piątkowym meczem z Zagłębiem Lubin asystent trenera Skorży, Andrzej Bahr .

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

„Najważniejszym naszym problemem jest gra samej Wisły. Tutaj bez względu na to, jak się zaprezentuje przeciwnik to najważniejsze jest, abyśmy my dobrze wykonywali zadania taktyczne i wykorzystali sytuacje, które będziemy stwarzać, bo to jest klucz do sukcesu” – analizuje trener, odpowiadając jednocześnie na pytanie o szczególne elementy gry Zagłębia, na które piłkarze powinni zwrócić uwagę.

Zagłębie Lubin prezentuje się obecnie zupełnie inaczej niż miało to miejsce latem, gdy po raz pierwszy Wisła zmierzyła się z rywalem z Dolnego Śląska. „Zdajemy sobie sprawę, że to jest kompletnie inny zespół. Zwłaszcza te wyniki, które osiąga Zagłębie” – mówi trener Bahr. „ Trzeba zwrócić uwagę na to, że mają kilka kontuzji, a pomimo tego te ostatnie wyniki, jak z Legią 0:0, minimalna przegrana z Lechem, wygrana w Wodzisławiu, pokazują, że jest to zespół kompletnie inny od tego, z którym graliśmy w lecie. Zagłębie ma określone możliwości, ale myślę, że nie zdoła ich pokazać w meczu przeciwko nam. Zdajemy sobie sprawę, że to będzie kolejny mecz z gatunku tych tzw. ‘ ciężkich’. Rozpracowujemy Zagłębie i mamy w miarę dobre informacje na temat ich sposobu gry i ich możliwości” – dokładnie wyjaśnia szkoleniowiec.

W spotkaniu z podopiecznymi Franciszka Smudy oprócz dotychczas niezdolnych do gry zawodników zagrają wszyscy. W zespole nie pojawiły się nowe urazy, a jedyną absencją będzie brak Juniora Diaza ze względu na zbyt duża liczbę żółtych kartek, które zgromadził na swoim koncie.  „Mam pomyślne wiadomości, że wszyscy zawodnicy są do naszej dyspozycji. Oczywiście, Ci którzy mogą grać, obok Juniora Diaza, który pauzuje za kartki i oprócz tych starych kontuzji” – mówi Rafał Janas, który obok trenera Bahra, zastępował na czwartkowej konferencji Macieja Skorżę. „Mam tutaj na myśli Arka Głowackiego, Petera Singlara, Radka Sobolewskiego i Łukasza Gargułę. Wczoraj Mariusz Pawełek źle się czuł, miał problemy żołądkowe. Nie mamy jednak żadnych sygnałów, że to się pogłębiło. Dzisiaj Mariusz wyjdzie na rozruch, a jutro będzie do naszej dyspozycji podczas meczu z Zagłębiem” – kontynuuje.

W związku z nieobecnością Diaza zachodzi konieczność przemeblowania środka pola w wiślackiej jedenastce. Trener Janas nie kryje trudności, jakie pojawiają się w momencie braku możliwości skorzystania z kluczowego piłkarza. „Jest to utrudnienie z tego względu, że mamy sporo kontuzji” – odpowiada. „W ostatnich spotkaniach obracamy właściwie w 12, 13 zawodnikach. Jeśli Junior wypadł, to znowu pole manewru mamy zmniejszone. O tyle jest to szczęście w nieszczęściu, że w środku pola jest Mauro Cantoro, Tomek Jirsak dochodzi teraz Rafał Boguski. Całe szczęście, że na tej pozycji możemy wprowadzić więcej rotacji. Są zawodnicy, którzy mogą zastąpić Juniora” – dodaje.

W sprawie Pawła Brożka niestety nic się nie zmieniło. Piłkarz jest zmuszony pauzować do stycznia, zaś przez cały grudzień przechodzić będzie intensywną rehabilitację. „Paweł przeszedł szereg konsultacji medycznych, nie będzie miał żadnego zabiegu. Będzie przechodził intensywną rehabilitację, gdy inni zawodnicy będą odpoczywać” – zdradza trener Janas. „W grudniu będzie przyjeżdżał na rehabilitację, prawdopodobnie będzie się nim zajmował Filip Pięta. Mamy zapewnienie, że prawdopodobnie w styczniu wyjdzie z nami na trening” – dodaje.

Daniel Kołeczek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony