Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Skorża: Żal niewykorzystanych sytuacji
Data publikacji: 16-08-2009 00:48"Na pewno przełomowym momentem był rzut rożny, po którym sędzia podyktował rzut karny i wyrzucił z boiska Wróbla" – na po meczu z GKS-em Bełchatów mówił Maciej Skorża.
"Na konferencji przedmeczowej mówiłem, że czeka nas mecz z najtrudniejszym przeciwnikiem. Myślę, że Bełchatów był taką drużyną. Była to drużyna dobrze zogranizowana, mająca w swoich szeregach bardzo msilnych zawodników. Mam tu na myśli przede wszystkim napastników – Ujka i Costly'ego, którzy bardzo skutecznie rywalizowali z naszą dwójką środkowych obrońców" – powiedział szkoleniowiec Wisły.
Trener Skorża po meczu Wisła Kraków - GKS Bełchatów
"Mecz, na początku przynajmniej, wyglądał na taki wyrównany, zacięty. Ale potem to my częściej stwarzaliśmy zagrożenie pod bramką Bełchatowa. Na pewno przełomowym momentem był rzut rożny, po którym sędzia podyktował rzut karny i wyrzucił z boiska Wróbla. Od tego momentu mieliśmy przewagę jednego zawodnika. Może nie od razu grało nam się łatwiej, bo ta przewaga uwidoczniła się dopiero w końcówce meczu. Był to dla nas taki impuls i cieszę się, że drużyna dobrze to spożytkowała. Zdobyliśmy drugą bramkę i ten mecz mieliśmy już pod całkowitą kontrolą" – dodał szkoleniowiec.
"Żal trochę tych niewykorzystanych sytuacji, bo stworzyliśmy ich sporo. Mały postęp jest, bo z Ruchem wygraliśmy 2:0, dzisiaj 3:0, ale niedosyt pozostał, bo tych sytuacji mieliśmy sporo" – zauważył Skorża.
"Cieszy mnie czyste konto Ilie Cebanu. Ostatnio, jak grał w meczu ligowym, wpuścił dwie bramki, ale też wygraliśmy. Dłuższy występ Mauro Cantoro i myślę, że Mauro wyglądał fizycznie dobrze i był silnym punktem naszej drużyny" – podsumował grę zawodników, którzy do tej pory byli rezerwowymi, a w Sosnowcu mieli okazję do gry.
W kadrze meczowej zabrakło Juniora Diaza. "Liczyłem, że on dojedzie do nas wczoraj wieczorem. Miał zaplanowany powrót, niestety problem z połączeniami lotniczymi spowodował, że wylądował w Krakowie około godziny 19:00, także siłą rzeczy jego występ w dniu dzisiejszym był niemożliwy" – wytłumaczył jego nieobecność Maciej Skorża.
Trener pytany był również o Mariusza Pawełka, który jest kontuzjowany. "Bardzo bym chciał, żeby już w Gdyni stanął między słupkami. Lekarz bardzo ostrożnie podchodzi do określenia dnia powrotu do treningów. Myślę, że jeżeli Mariusz w środę będzie z nami trenował, to będzie szansa, że zagra. Jeśli nie, to pewnie Filip Kurto wróci z Mołdawii i będzie do naszej dyspozycji jako bramkarz numer 2, a Ilie będzie w pierwszej jedenastce" – powiedział szkoleniowiec mistrzów Polski.
Pod koniec meczu Arkadiusza Głowackiego zastąpił na boisku Mariusz Jop. "Mariusz wrócił do zdrowia. Chciałbym, żeby jak najwięcej pojawiał się na boisku. Kto wie, może przyjdzie taki moment, że będzie musiał pojawić się od 1. minuty i musi być do tej gry jak najbardziej przygotowany" – wyjaśnił trener Białej Gwiazdy.
Ania M.
wideo: M. Małek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















