Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Skorża: Zakończyć rok na fotelu lidera
Data publikacji: 04-12-2009 14:25„Chcielibyśmy ten rok zakończyć na fotelu lidera. Bardzo byśmy chcieli przystąpić do przygotowań zimowych przystąpić jako drużyna, która otwiera tabelę. Jeżeli udałoby nam się w rundzie reważnowej utrzymać ten bilans, myślę o jedenastu zwycięstwach to na pewno zostaniemy Mistrzem Polski” – mówi przed niedzielnym spotkaniem z Ruchem Chorzów trener Maciej Skorża.
„Przed nami bardzo trudny mecz. Na pewno mecz z tych kategorii, który będzie decydował o układzie w górnej części tabeli w kontekście całego sezonu” – uważa szkoleniowiec Wisły Kraków.
„Ruch odgrywa podobną rolę jak Polonia Warszawa w poprzednim sezonie w tej fazie sezonu. Waldkowi Fornalikowi doskonale udało się połączyć tych doświadczonych zawodników z młodymi, ambitnym piłkarzami, którzy stanowią bardzo ciekawą całość. Na pewno będą się chcieli zrewanżować za porażkę z początku tej rundy” – komplementuje szkoleniowca śląskiej ekipy oraz cały zespół Ruchu, trener Skorża.
Trener Skorża przed meczem z Ruchem
Chorzowianie to na pewno największa rewelacja rozgrywek na półmetku zmagań w Ekstraklasie. Opiekun Białej Gwiazdy zwraca szczególną uwagę na grę z kontry, który to element zdaje się być największym atutem Ruchu. „Jest to drużyna, która jest ustawiona przede wszystkim na grę z kontry. Bardzo dobra współpraca Niedzielana, Sobiecha, doskonałe podana z głębi pola, szczególnie Straki, to wszystko składa się na obraz drużyny, która po odbiorze piłki jest piekielnie groźna” – analizuje Maciej Skorża. „Potrafi w przeciągu, dwóch, trzech sekund przenieść się pod bramkę przeciwnika i często dochodzi wtedy do bardzo groźnych sytuacji” – dodaje.
Trzeba pamiętać, że spotkanie z Ruchem będzie o wiele bardziej wymagające niż mecz z Odrą w Wodzisławiu. Jeżeli jednak Wiślacy wywiozą komplet punktów ze Śląska to tym samym „przezimują” okres przygotowawczy na samym szczycie ligowej stawki. „Zdajemy sobie sprawę, że zwycięstwo w Chorzowie, bo to jest nasz cel, będzie możliwe tylko i wyłącznie wtedy, gdy zagramy jeszcze lepiej niż pierwszą połowę w Wodzisławiu” – twierdzi szkoleniowiec Wisły. „Na pewno poprzeczka będzie zawieszona wyżej niż w ostatniej kolejce dla nas i pewne mechanizmy funkcjonowania w drużynie muszą być na wyższym poziomie niż tam w Wodzisławiu, żebyśmy mogli stworzyć wystarczającą liczbę okazji podbramkowych i je wykorzystać. Jedziemy tam pełni optymizmu. Jedziemy po to, żeby walczyć o trzy punkty, żeby bronić pierwszej pozycji w tabeli” – kontynuuje Skorża.
Daniel Kołeczek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















