Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Skorża: Zagraliśmy słabo
Data publikacji: 15-07-2009 23:58„Dziś nie udało nam się wygrać, ale przyczyną tego nie było ustawienie drużyny. Powodem było to, że zagraliśmy słabszy mecz”- powiedział na pomeczowej konferencji trener Maciej Skorża.
Po remisie w pierwszym meczu w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów trener Białej Gwiazdy, Maciej Skorża, przyznał, że mecz nie był ładnym widowiskiem. „Spodziewaliśmy się, że ten mecz z naszej strony nie będzie cudownym widowiskiem, bo po okresie przygotowawczym z reguły to nie są wielkie mecze. Jednak liczyłem, że będziemy skuteczniejsi i będziemy potrafili wykorzystać więcej sytuacji pod bramką przeciwnika. A w zaistniałej sytuacji do ostatniej minuty walczyliśmy, żeby ten mecz choćby zremisować” – przyznał Skorża.
Trener mistrzów Polski, mimo remisu jest przekonany, że to Wisła jest lepszą drużyną. „Jestem przekonany, że jesteśmy lepszą drużyną. Mamy tydzień na to, by polepszyć swoją grę. Myślę, że w rewanżu zagramy o wiele skuteczniej. Dzisiaj grając słabo potrafiliśmy stworzyć kilka dogodnych sytuacji. Mam nadzieje, że za tydzień będziemy wyglądali o wiele lepiej i nasza skuteczność będzie lepsza”- podsumował.
Trener Skorża po meczu z Levadią
Po kilkunastu minutach gry trener zmienił ustawienie. Skąd to wynikało? „Wojtek Łobodziński miał grać bardzo ofensywnie i nie wychodziło mu to. Nie funkcjonowało to tak jak zakładałem. Myślałem, że Patryk Małecki będzie częściej schodził do środka, że będzie robił miejsce dla Wojtka i że będziemy mieli takiego fałszywego skrzydłowego w osobie Wojtka Łobodzińskiego. On jednak grając na tej pozycji nie potrafił tego zrealizować, stąd moja decyzja o przestawieniu drużyny. Dziś nie udało nam się wygrać, ale przyczyną tego nie było ustawienie drużyny. Powodem było to, że zagraliśmy słabszy mecz. Widać u nas brak takiego rytmu meczowego, ale z tym przeciwnikiem powinniśmy nawet będąc w środku okresu przygotowawczego sobie poradzić u siebie. Będziemy walczyć na wyjeździe” – dodał szkoleniowiec Wisły.
Trener przyznał, że nie planuje wprowadzać żadnych zmian w przygotowaniu drużyny. „Nie zamierzam panikować. Jeżeli weźmiemy pod uwagę jakie Levadia odnosiła wyniki w meczach pucharowych, to jest to drużyna, która nie przegrywała dwoma bramkami. Jest to dobrze zorganizowany zespół i tu na pewno należą im się słowa uznania. Naszym celem na wyjeździe będzie zdobycie o jedną bramkę więcej i pokonanie tej przeszkody”- zaznaczył.
„Obrazek po meczu jest dość wymowny. Piłkarze Levadii praktycznie padli, skurcze ich łapały. Widać, że tych chłopaków mnóstwo sił kosztował ten mecz. Nam może zabrakło koncentracji. Ja nie powiem, że zlekceważyliśmy rywala. Wierzyliśmy, że te bramki tak czy inaczej padną, bez względu na to, jak mocno będziemy zdeterminowani. To nas zgubiło. Szkoda tych sytuacji z pierwszej połowy. Gdybyśmy pierwsi zdobyli bramkę myślę, że ten mecz ułożyłby się po naszej myśli, a tak poprzeczkę sami sobie podnieśliśmy wysoko”- zakończył Maciej Skorża.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















