Strona główna » Aktualności » Skorża: Trzy minuty zadecydowały

Skorża: Trzy minuty zadecydowały

Data publikacji: 27-02-2010 19:00



„Bardzo źle zaczęliśmy to spotkanie. Pierwsze trzy minuty praktycznie zadecydowały o wyniku spotkania. To my mieliśmy być stroną dyktującą warunki w tym meczu, tymczasem stało się zupełnie inaczej” – powiedział po spotkaniu w Bełchatowie trener Skorża.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

„Prosta strata w środku pola nie ma prawa zakończyć się tak poważnymi konsekwencjami” – narzekał Skorża. „Niestety, Dawid Nowak znalazł się w odpowiednim miejscu i czasie” dodał trener. Skorża nie chciał komentować faktu, że gola Wiśle strzelił zawodnik, o zainteresowaniu którym ze strony Wisły mówiło się w trakcie zimowego okienka transferowego. „Cóż, przed nami 12 meczów, w następnej kolejce będziemy walczyć o to, żeby utrzymać pozycję lidera” – powiedział Skorża.

Trener Skorża ostrożnie oceniał debiut w Wiśle Georgi Hristova. „Hristov miał trudne zadanie. Wiadomo, że jeśli napastnik w Wiśle nie strzela gola, to jego występ ocenia się negatywnie, ale on o tym, że zagra w pierwszym składzie, dowiedział się godzinę przed meczem. On miał zagrać piętnaście, dwadzieścia minut” – zdradził Skorża. „Robił co mógł, walczył o każdą piłkę. Widzę jednak kilka rzeczy, które Hristov musi poprawić żeby nasza gra w ofensywie wyglądała lepiej” – podkreślił trener.
 
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony