Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Skorża: Ten wynik nas nie uśpi
Data publikacji: 06-08-2009 11:58Od pierwszej do ostatniej minuty z zaangażowaniem, efektownie i skutecznie – tak ma grać Wisła Kraków z Zagłębiem Lubin. „To dla mnie wyzwanie, żeby wyzwolić to z drużyny” – zapowiada przed meczem z Zagłębiem Maciej Skorża.
„Oczywiście, że szanujemy tą drużynę. Gramy na trudnym terenie, ale bez względu na to, ile zdrowia będzie nas to kosztowało, jedziemy tam po 3 punkty. Jedziemy tam po to, żeby zagrać jak najlepiej, zagrać efektownie, dobrze i przede wszystkim skutecznie, bo wierzę w to, że stworzymy na pewno kilka sytuacji pod bramką przeciwnika. Mam nadzieję, że nie zabraknie nam zimnej krwi i zdobędziemy przynajmniej tą jedną bramkę więcej niż drużyna Zagłębia. Nie możemy pozwolić sobie na momenty słabszej gry. Mimo tego, że z Ruchem kontrolowaliśmy praktycznie przez 90 minut, siedliśmy po 25 minutach. Prowadziliśmy 2:0 i to wpłynęło na takie uspokojenie gry. Właśnie chcę tego uniknąć. Chciałbym, żebyśmy byli drużyną, która gra do 90. minuty o jak najlepszy rezultat, bez względu na klasę przeciwnika, pogodę, itd. Zależy mi na tym, żebyśmy byli drużyną, która nie zadowala się tylko i wyłącznie jakimś tam prowadzeniem jedną, czy dwoma bramkami. To dla mnie wyzwanie, żeby wyzwolić to z drużyny” – mówi trener Wiślackiej jedenastki o meczu z lubińskim Zagłębiem. „Dochodzą do nas głosy, że Zagłębie ma zostać wzmocnione w tym meczu. Ma zagrać już Michał Stasiak i Michał Goliński. Myślę, że to byłoby faktycznie wzmocnienie tej drużyny, ale bez względu na to, jak będzie silna, tego dnia my musimy być jeszcze silniejszą drużyną” – dodaje.
Trener Skorża przed meczem z Zagłębiem
Jak twierdzi Maciej Skorża, przegrana lubinian z Legią aż 0:4 nie może uśpić jego podopiecznych. „Jeżeli przyjrzymy się bliżej temu meczowi z Legią, to owszem, Zagłębie zostało rozbite. Takie są fakty. Ale Zagłębie w tym meczu pokazało dwa oblicza. W pierwszej połowie, do momentu utraty drugiej bramki było równorzędnym przeciwnikiem dla Legii, potrafiącym stworzyć sobie sytuacje na Łazienkowskiej. I potem drużyna, która po utracie drugiej bramki zupełnie straciła koncept gry, zupełnie stanęła, oddała ten mecz. Ostatnie 30 minut było dużo słabsze. Naszym celem jest to, żeby stworzyć takie warunki, abyśmy mieli takie Zagłębie, jak od tej 60. minuty na Legii” – zapowiada szkoleniowiec. „Jest to drużyna, która ma w składzie doświadczonych zawodników, którzy nie tylko znają smak Ekstraklasy, ale też smak mistrzostwa Polski. Także to jest taki fałszywy beniaminek” – zapewnia Skorża.
W poprzednim sezonie Wisła Kraków już raz spotkała się z beniaminkiem, z którym we wcześniejszej kolejce warszawska Legia wygrała 4:0. Beniaminkiem był Śląsk Wrocław, który podniósł się po przegranej w Warszawie i sprawił niemałą sensację, wygrywając następnie z Białą Gwiazdą 2:1. „Traktuję to jako lekcję i przestrogę, której chcę uniknąć. Na pewno to 0:4 z Legią nie uśpi nas. Wiem, że musimy od początku być bardzo skoncentrowani i skrupulatnie realizować nasz plan taktyczny” – zaznacza opiekun mistrzów Polski.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















