Strona główna » Aktualności » Skorża: Stęskniliśmy się za grą

Skorża: Stęskniliśmy się za grą

Data publikacji: 11-09-2009 16:50



„Stęskniliśmy się za grą i meczami. Dwa tygodnie to długa przerwa w trakcie sezonu” – mówi przed spotkaniem z Lechią Gdańsk trener Skorża, który będzie musiał poradzić w niedzielnym meczu bez Marcelo.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Za brazylijskiego obrońcę do składu wskoczy najprawdopodobniej Mariusz Jop. „Takie rozwiązanie taktyczne będziemy ćwiczyli na piątkowym treningu taktycznym” – zdradza szkoleniowiec Białej Gwiazdy. Innymi opcjami jest wystawienie na tą pozycję wracającego do kadry meczowej po kontuzji kolana Petera Singlara lub Juniora Diaza. Problem w tym, że Kostarykanin z zespołem trenować będzie dopiero w sobotę. Diaz bowiem z Kostaryki doleci prosto do Gdańska, gdzie będzie mógł przejść odnowę biologiczną i wyspać się w oczekiwaniu na kolegów. „Mamy sygnały, że z Juniorem wszystko jest w porządku. Mam nadzieję, że jest w dobrej kondycji psychicznej mimo dwóch porażek i będzie gotowy do walki w niedzielę” – mówi trener Wisły.

Szkoleniowiec Białej Gwiazdy przed meczem z Lechią Gdańsk

Jeśli chodzi o pozostałych reprezentantów, to Wojciech Łobodziński i Piotr Ćwielong wrócili z lekkimi urazami, ale nie powinny one im przeszkodzić w występie w niedzielę. Trener ma nadzieję, że reprezentanci szybko skierują  swoje myśli na spotkanie z Lechią. „Nie dopuszczam takiej myśli, żeby którykolwiek z reprezentantów wyszedł na mecz i myślał, że coś było nie tak w meczu reprezentacji. To już jest zamknięty etap. W tej chwili przed każdym piłkarzem Wisły stoi cel w postaci dobrego występu i zwycięstwa w niedzielę. Absolutnie nie możemy szukać wymówek w postaci tego, że ktoś był na meczu kadry i miał czymś innym zajętą głowę. Każdy z zawodników musi szybko się zresetować i przestawić na inne tory. Wczoraj rozmawiałem z reprezentantami i niektórzy z nich okazywali oznaki zmęczenia psychicznego. Myślę, że dziś wszystko powinno wrócić już do normy” – przekonuje trener.

Trener ma nadzieję, że po dłuższej przerwie na mecze reprezentacji ponownie uda mu się skonsolidować drużynę i stworzyć z niej jedną zwartą grupę. „Chciałbym wiedzieć w Gdańsku taką Wisłę, jak przed przerwą na mecze reprezentacji” – zapewnia trener.  Przy okazji przyznaje, że Lechia jest dla niego małą zagadką. "Doskonale mam w pamięci niezwykle dramatyczny mecz z wiosny. To było dla nas bardzo trudne spotkanie. Patrząc natomiast na tą drużynę w obecnej rundzie widać, że zyskała ona jakościowo w porównaniu z poprzednim sezonem. Lechia gra bardzo żywiołową, otwartą piłkę. Zaskoczeniem jest to, że punkty tracone są przez nich w Gdańsku. Liczę na to, że ta statystyka zostanie podtrzymana” – przekonuje Maciej Skorża.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA

 



do góry strony