Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Skorża: O klasę agresywniejsi
Data publikacji: 13-08-2009 18:03Wisła Kraków po dwóch kolejkach ligowych ma na koncie sześć punktów. GKS Bełchatów ma jeden, ale trener Maciej Skorża uważa, że będzie to najtrudniejszy przeciwnik, z jakim dotychczas Biała Gwiazda miała okazję zagrać w tej rundzie.
„Na pewno w sobotę zmierzymy się z najtrudniejszym przeciwnikiem z dotychczasowych. Wierzymy w to, że jesteśmy lepszą drużyną i na pewno cel Wisły w tym meczu może być tylko jeden – zwycięstwo oraz jak najbardziej efektowna gra, żebyśmy mogli po tym meczu powiedzieć, że zrobiliśmy jakiś krok do przodu w stosunku do poprzednich spotkań. Zależy nam na tym, żeby w Sosnowcu zagrać dobry mecz od pierwszej do ostatniej minuty, kontrolować przebieg wydarzeń na boisku i po prostu być skutecznym pod bramką przeciwnika” – zapowiada trener Maciej Skorża.
Trener Skorża przed meczem z GKS-em Bełchatów
Krakowianie nie mogli przygotowywać się do meczu w pełnym składzie. Na treningach zabrakło aż pięciu zawodników z podstawowego składu, którzy otrzymali powołania do drużyn narodowych. „Musimy sobie z tym poradzić. O ile będzie to łatwiejsze z tymi, którzy już dzisiaj będą, to problem będzie stanowił Junior Diaz, który przyjedzie dopiero jutro. Zmiana strefy czasowej wpływa na jego dyspozycję. Na pewno podobny problem będzie miał Carlo Costly w Bełchatowie, chociaż to jest zawodnik, który na razie nie gra w tej drużynie. Diaz jest podstawowym zawodnikiem, Carlo będzie pewnie wchodzącym. Mamy dwa treningi na to, żeby z powrotem przypomnieć sobie pewne schematy gry w obronie, w ataku, stałe fragmenty gry i zademonstrować to wszystko w sobotę” – uważa szkoleniowiec Białej Gwiazdy.
Jego zdaniem sobotni rywale Wisły będą w lepszej dyspozycji niż pokazali to w dwóch poprzednich kolejkach. „Drużyna Bełchatowa faktycznie, wydaje się, że miała pewne problemy w elementach motorycznych w tych dwóch meczach. Natomiast ja zwrócę uwagę na taki fakt, że kiedy w meczu z Jagiellonią zdobyli bramkę wyrównującą, to nagle ta drużyna przestała ustępować szybkościowo. Myślę, że jest to taka sprawa mentalna. Na pewno nie powiem, że GKS Bełchatów jest drużyną źle przygotowaną do sezonu. Jeżeli były jakieś ewentualne problemy z dynamiką, to po tych dwóch pierwszych mikrocyklach powinny one zniknąć. Myślę, że ten mecz rozegra się przede wszystkim w aspekcie umiejętności czysto piłkarskich poszczególnych zawodników i dyscypliny taktycznej” – twierdzi Skorża.
Trener chce, aby jego podopieczni zagrali jeszcze lepiej niż w Lubinie z Zagłębiem. „W Lubinie zagraliśmy dobry mecz, jeżeli chodzi o agresywną grę, ale nie ustrzegliśmy się błędów. Chciałbym, żebyśmy z Bełchatowem zagrali jeszcze lepiej, jeśli chodzi o ten element. To musi być nasz znak firmowy. Musimy pokazywać, że jesteśmy drużyną walczącą. Wisła Kraków jest taką drużyną, przeciwko której każdy przeciwnik wychodzi maksymalnie zmotywowany i walczy wyjątkowo mocno. Dlatego my musimy w tym elemencie dorównywać przeciwnikowi. Dopiero wtedy nasze wyższe umiejętności, czy to taktyczne, czy techniczne będą decydowały o wyniku meczu. Najlepiej by było, żebyśmy byli o klasę agresywniejsi niż to było w ostatnim meczu” – mówi Skorża.
Ania M.
wideo: M. Małek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















