Strona główna » Aktualności » Skorża: Nie zlekceważymy Levadii

Skorża: Nie zlekceważymy Levadii

Data publikacji: 13-07-2009 18:34



Trener Maciej Skorża na konferencji prasowej przed meczem z Levadią powiedział o Estończykach: "Nie zlekceważymy tej drużyny. Chcemy być mocno zmobilizowani, by w tym pierwszym meczu wyrobić sobie przewagę".

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

W środę Wisła będzie musiała zagrać bez kontuzjowanego Arkadiusza Głowackiego. "Wszystko wskazuje na to, że w środę zagramy bez Arka Głowackiego, który nie może uczestniczyć w treningach. Jego występ jest wykluczony. Kapitan być może zagra w rewanżu. Jednak teraz nie chcemy ryzykować pogłębienia się tego urazu. Radek Sobolewski będzie dziś z nami trenował" – powiedział szkoleniowiec.

Trener Skorża przed meczem z Levadią

Jaka jest recepta na zwycięstwo środę? "O recepcie trudno mówić. Wiemy, jak zagrać z Levadią. Widzimy  pewne możliwości wykorzystania ich słabszych punktów. Ten pierwszy mecz jest niewiadomą. Jednak jestem optymistą po okresie przygotowawczym i sparingach" – mówił trener.

"Jop jest dużym wzmocnieniem wobec kontuzji Arka. Wczoraj miał pierwszy trening, dzisiaj kolejny. Mam nadzieję, że to wystarczy, by dobrze współpracował z całym blokiem  defensywnym" - powiedział Skorża o Mariuszu Jopie, który przed kilkoma dniami dołączył do zespołu. Trener przyznał, że na mecz z Levadią widzi nowego obrońcę w roli stopera. "Mariusz bardziej potrzebny jest na środku obrony. W tym momencie może zastąpić Arka. Łobodziński świetnie spisuje się w roli prawego obrońcy. Te efekty mnie pozytywnie zaskakują. Przypomnę tylko, że kiedyś z przymusu Piotrek Brożek został przesunięty na lewą obronę i gra tam do dziś" - powiedział. Czy Jop jest gotowy na grę przez 90. minut? "Ostatni tydzień Mariusza to podróże na treningi. Wierzę, że te treningi pozwolą mu na występ od pierwszej minuty na dobrym poziomie" - podkreślił szkoleniowiec.

Trener na konferencji przyznał, że dawno nie pamięta, aby na 48 godzin przed meczem miał taki dylemat, jeśli chodzi o ustawienie drużyny. "Wierzę, że uda się to wszystko dobrze poukładać, by efekt były zadawalające. Mam na to jeszcze dwa treningi" – dodał.

Jak trener ocenia Levadię? „Jest to drużyna, która w polskiej Ekstraklasie by sobie poradziła i mogłaby być w środku tabeli. Ciekawi mnie natomiast, jak oni grają na wyjeździe. To jest dla mnie znak zapytania, jak oni reagują  przy dużej publiczności. Co do organizacji gry, to zasługują na uznanie. Niewątpliwie jest to słabsza drużyna niż Wisła, ale nie zlekceważymy tej drużyny. Chcemy mocno być zmobilizowani, by w tym pierwszym meczu wyrobić sobie przewagę" – podsumował Maciej Skorża.

M. Strączek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony