Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Skorża: Nerwowy mecz
Data publikacji: 30-10-2009 22:36Trener Skorża nie był do końca zadowolony po wygranej w Kielcach. Podkreślał, że wydawało się, że mecz jest już pod kontrolą Białej Gwiazdy, a tymczasem w ostatnich minutach zespół musiał bronić nikłego już prowadzenia.
Co pocieszające w tej sytuacji, to reakcja zawodników w szatni, o której po meczu opowiadał Skorża. „Zawodnicy są w szatni źli na siebie, że ten mecz wymykał nam się spod kontroli, że pod koniec spotkania musieli oddalać grę spod swojego pola karnego, żeby utrzymać prowadzenie” – opowiadał Skorża. Dodał też, że nie było mowy o lekceważeniu rywala. „Może niektórzy odnieśli takie wrażenie, że wprowadzenie dwóch rekonwalescentów oznaczało, że już jesteśmy pewni wygranej, ale to nie wynikało z lekceważenia. Wiedziałem, że możemy zgubić rytm gry. Rzeczywiście, poza sytuacją Garguły nie było kolejnych szans. To wszystko nie oznacza jednak, że zlekceważyliśmy rywala” - tłumaczył Skorża.
„Mecz był bardzo nerwowy, nie potrafiliśmy złapać rytmu gry, płynności. Po osłabieniu Korony było nam łatwiej. Nasi środkowi obrońcy mogli spokojnie rozgrywać piłkę i można było ją wprowadzać do ataku, na boisku zrobiło się więcej miejsca dla nas. Dwie szanse wykorzystaliśmy jeszcze przed przerwą i wydawało się, że sytuacja jest w naszych w rękach. Trzecia bramka to potwierdziła, ale chwila nieuwagi i gol dla Korony sprawiły, że zespół gospodarzy jeszcze powalczył. Słowa uznania za ambitną postawę dla Korony, za to, że napsuła nam sporo krwi” – podkreślił po meczu szkoleniowiec Białej Gwiazdy.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















