Strona główna » Aktualności » Skorża: Najwyższe wyjazdowe zwycięstwo

Skorża: Najwyższe wyjazdowe zwycięstwo

Data publikacji: 17-05-2009 20:04



Trener Skorża po meczu nie krył swojego zadowolenia. Przyznał, że mecze wyjazdowe dla Wisły zawsze były drogą przez mękę. „Wysokie zwycięstwo przyszło w najbardziej pożądanym momencie. Na pewno to nas podbuduje przed ciężkim meczem z Lechią” – powiedział trener Białej Gwiazdy. 

Fot. Grzegorz Czop Fot. Grzegorz Czop

„Gdyby ktoś powiedział, że spotkanie tak się zakończy, to mocno bym się nad tym zastanowił. Początek w naszym wykonaniu był bardzo zły. To ŁKS stwarzał sobie lepsze sytuacje. Przełomowym momentem była bramka Patryka Małeckiego. Pozwoliła nam trochę odetchnąć i zagrać lepiej w drugiej połowie. ŁKS był zmuszony, by się otworzyć, a my to wykorzystaliśmy” – stwierdził szkoleniowiec Wisły.

Pomimo pewnego zwycięstwa Wisły trener Skorża przyznał, że Wisła ciągle jest daleko od mistrzostwa. „Najpierw musimy pojechać do Gdańska i tam zwyciężyć z Lechią, która na pewno tanio skóry nie sprzeda” – słusznie zauważył Skorża.

Po zdobyciu bramki, która dała prowadzenie Wiśle, Patryk Małecki pobiegł pod sektor gospodarzy, by wyrazić swoją radość po strzeleniu gola. „Nie wiem, czy Patryk coś pokazał, ale uczuliłem go w przerwie, by nawet, gdy strzela bramkę zachowywał się godnie” – powiedział trener.
Szkoleniowiec Białej Gwiazdy wyraził swoje zadowolenie z tego, że jego drużyna w tak ważnym momencie zanotowała najwyższe zwycięstwo wyjazdowe w jego karierze.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 



do góry strony