Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Skorża: Lekcja pokory
Data publikacji: 29-05-2009 17:31Przed ostatnim meczem trener nie uniknął krótkiego podsumowania sezonu. Szkoleniowiec Wisły przyznał: "Ten sezon był dla nas wyjątkowy, to była jedna wielka lekcja, dużo się nauczyliśmy w czasie tego roku, który mija. Przede wszystkim pokory i szacunku do każdego przeciwnika i dlatego zdajemy sobie sprawę, że jutro nie czeka nas spacerek, przyjemy mecz, tylko ciężka walka z bardzo umotywowanym przeciwnikiem i z bardzo dobrą drużyną".
Trener Białej Gwiazdy na konferencji przed ostatnim meczem w sezonie pytany był o to, czy czuje się już mistrzem Polski. Z wrodzoną dyplomacją szkoleniowiec przyznał: "Czuję się mistrzem Polski, bo jesteśmy mistrzem sezonu 2007/2008. Kończy się aktualny sezon, a to czy uda nam się obronić ten tytuł, to się okaże jutro gdzieś o 19:00. Absolutnie nie czujemy się tegorocznym mistrzem Polski. Nie ma w szatni żadnego rozluźnienia, nikt nie myśli o wakacjach, fetowaniu mistrzostwa".
"Bardzo szanuję drużynę Śląska Wrocław. Ma swoje piłkarskie atuty, jest dobrze zorganizowana. Nie chcę nikogo indywidualnie wyróżniać, bo jesienią wyróżniłem jednego zawodnika Śląska i zdobył bramkę, i był jednym z najlepszych na boisku. Szanuję Śląsk jako drużynę. Myślę, że ich siłą jest zespołowość. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że jest to drużyna, która pierwszy rok gra w ekstraklasie, to naprawdę ich postawa budzi respekt i szacunek. Wszystko wskazuje na to, że ta drużyna w przyszłym roku będzie walczyć o medale" - komplementował drużynę Śląska trener Wisły.
"Jaka lekcja płynie dla mnie z tego sezonu? Lekcja pokory, bo w rundzie jesiennej padliśmy ofiarą pychy, która była spowodowana poprzednim sezonem, gdzie nam się wydawało, że bez większego trudu przejdziemy przez te rozgrywki ligowe. I jeżeli gdzieś tam zgubimy kilka punktów, to później będziemy wygrywać seryjnie. Jak się potem okazało, było to zgubne i to jest największa sprawa, żeby się to więcej nie powtórzyło" - podkreślał Skorża.
"Chcemy zrobić wszystko, co w naszej mocy, żeby wygrać. Skupić się tylko na przeciwniku i na tym co mamy do wykonania, a całą tą otoczkę zostawić z boku. Chciałbym być na Rynku. Zostało nam niewiele, ale to jest jeszcze poważna praca do wykonania. Zrobimy wszystko, ale zobaczymy jak będzie. Mam nadzieję, że opatrzność nad nami będzie czuwać, tak jak w ostatnich kolejkach i jutro będziemy się cieszyć" - zakończył Maciej Skorża.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















