Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Skorża: Dorobek, który budzi szacunek
Data publikacji: 22-06-2009 17:40"Jeżeli ktoś sięga po mistrzostwo kraju zdobywając 93 punkty, tak jak to zrobiła ta drużyna, strzelając ponad 100 bramek w sezonie, to budzi to szacunek" - powiedział po wylosowaniu FC Levadii Tallin w kwalifikacjach Ligi Mistrzów, Maciej Skorża.
Wisła Kraków trafiła na estońską FC Levadię Tallin w drugiej rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów. Czy wynik losowania satysfakcjonuje opiekuna krakowian? "Mistrz Estonii jest dla nas drużyną, można powiedzieć, mało znaną. Na pewno wymowny jest ich bilans, bo jeżeli ktoś sięga po mistrzostwo kraju zdobywając 93 punkty, tak jak to zrobiłą ta drużyna i strzela ponad 100 bramek w sezonie, to budzi to szacunek" - przyznał Skorża.
"Ta drużyna ma w swoim składzie kilku reprezentantów kraju. Zespół gra systemem wiosna - jesień i w tej chwili znowu są na pierwszym miejscu. Nie przegrali jeszcze żadnego z piętnastu dotąd rozegranych spotkań. To jest drużyna, która jest takim hegemonem jeśli chodzi o własne rozgrywki. Jakiś delikatny punkt odniesienia możemy mieć w stosunku do tego, z kim ta drużyna potykała się o Ligę Mistrzów w zeszłym sezonie. A mianowicie było to z Droghedą United, wygrywając dwukrotnie. My z Droghedą graliśmy półtora roku temu, bodajże mecz sparingowy i wygraliśmy 4:1, ale byliśmy pełni uznania dla tego przeciwnika" - przypomniał szkoleniowiec.
Trener Skorża o losowaniu kwalifikacji Ligi Mistrzów
"Mecz towarzyski to jest jednak tylko namiastka porównania i ciężko jest wysunąć daleko idące wnioski. Na pewno nie czeka nas żaden spacerek, nie ma się co oszukiwać. Jest to drużyna, która gra solidną piłkę. Słynie z organizacji i kultury gry. Piłkarsko to będzie drużyna słabsza od Wisły, natomiast organizacją gry mogą nam dorównywać. Jeśli jednak chcemy myśleć, aby zwojować więcej niż w poprzednik sezonie, to, mimo całego szacunku dla Levadii, nie możemy się tutaj absolutnie obawiać i mieć zbyt wielki respekt przed tą drużyną. Naszym obowiązkiem jest awansować do kolejnej rundy" - zapowiedział opiekun Wisły.
Levadia Tallin jest w trakcie sezonu, drużyna gra swoje spotkania co kilka dni. Czy w jakiś sposób może to wpłynąć na losy konfrontacji w Lidze Mistrzów? "Na pewno będzie to okoliczność sprzyjająca dla Estończyków i to jest plus. Na pewno jest to jakiś ich atut. Do spotkania z nami rozegrają jeszcze dwa mecze ligowe, bo w tej chwili mają krótką przerwę. Zagrają oba mecze na wyjeździe, na których będzie Rafał Janas, więc będzie obserwował tego przeciwnika. Mam nadzieję, że my przez te sześć tygodni nie stracimy formy i będziemy na tyle dobrze przygotowani, by z tą drużyną rywalizować" - mówił Skorża. "Nie wylosowaliśmy najgroźniejszej drużyny. Myślę, że Debreczyn byłby groźniejszym rywalem. Podchodzimy jednak do tego bardzo spokojnie i z dużym szacunkiem dla przeciwnika, ale bez przesady. Naszym celem jest awansować do rozgrywek grupowych LM, w gorszym przypadku do Ligi Europejskiej. Jak najlepiej się przygotujemy do tego dwumeczu i tylko i wyłącznie interesuje nas awans do kolejnej rundy eliminacyjnej" - analizował trener.
Biała Gwiazda będzie rozgrywać mecze eliminacyjne w Sosnowcu. Trener Skorża najbardziej obawia się o atmosferę na trybunach, która niejednokrotnie bardzo zespołowi pomagała. "Problemem nie jest krótki okres przygotowawczy, bo w trzy tygodnie nie sposób stracić formy. Tym bardziej, że zawodnicy mieli indywidualny plan treningu i praktycznie cały czas byli utrzymywani w ruchu. Natomiast jakimś problemem jest fakt, że nie gramy przy Reymonta. To byłby nasz ogromny atut. Przypomnijmy sobie chociaż rewanż z Beitarem i jak tego typu drużyna pękła psychicznie. Tego będzie nam na pewno w Sosnowcu brakowało" - zakończył.
Daniel
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















