Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Skorża: Brakuje jednego impulsu
Data publikacji: 10-03-2010 12:53„Każda trudna sytuacja w tym sezonie miała inne podłoże. Teraz najbardziej brakuje nam automatyzmu w grze i pewności siebie, którą tracimy z każdą niewykorzystaną sytuacją. Trzeba zdobyć pierwszą bramkę, zacząć się pozytywnie nakręcać. Twierdzę, że drużynie brakuje jednego impulsu, bo uważam, że Wisła wiosną będzie grała bardzo dobrze, tylko trzeba jej tego jednego pozytywnego momentu” – twierdzi przed meczem z Jagiellonią trener Skorża.
Szkoleniowiec nie chciał oceniać, czy drużyna znajduje się w trudniejszej sytuacji niż po porażkach z Levadią, czy Legią i Cracovią. „Ja jestem od tego, żeby taka sytuacja trwała jak najkrócej. Mam nadzieję, że ten trudny moment potrwa tylko do piątkowego wieczora, że uda się zdobyć trzy punkty, być sobą, bo mamy z tym największe problemy” – powiedział trener i dodał, że jego zdaniem problemem Wisły nie jest złe przygotowanie drużyny do rozgrywek.
Trener Skorża przed meczem z Jagiellonią
Maciej Skorża podkreślił, że zespół jest gotowy na walkę w meczu w Białymstoku. Zapewnił, że atmosfera w drużynie daleka jest od rezygnacji – wśród piłkarzy widać ogromną mobilizację i determinację. „Mogę zapewnić, że w Białymstoku nie będzie zawodnika w koszulce Wisły, który nie będzie walczył. To będzie spotkanie ogromnej walki ze strony Wisły i mam nadzieję, że takie spotkania będziemy rozgrywać do końca sezonu” – zaznaczył trener.


Powrót do zdrowia Issa Ba daje trenerowi większą możliwość rotacji w składzie. Szkoleniowiec Wisły nawet i bez tego rozważałby zmiany w wyjściowej jedenastce. „Po przegranym meczu z GKS-em Bełchatów były zmiany, zmian można spodziewać się i teraz” – przypomniał Skorża. Dodał, że w sztabie szkoleniowym Białej Gwiazdy jest kilka pomysłów na ustawienie drużyny, a zmiany mogą się tyczyć każdej pozycji.

Na koniec trener odniósł się jeszcze do porażki Legii Warszawa z Odrą Wodzisław, dzięki której Wisła zachowała pozycję lidera. „To jest niewielkie pocieszenie. Jesteśmy liderem bodajże od 3 kolejki, ale nie gwarantuje nam to, że i na koniec rozgrywek będziemy liderem. Nie miałem nic przeciwko, żeby stracić pierwsze miejsce, jeśli ma to nas jeszcze bardziej zmobilizować i wpłynąć na to, że pierwszą pozycję odzyskamy pod sam koniec rozgrywek. My musimy patrzeć na siebie, wziąć sprawy w swoje ręce i zacząć wyrywać” – podkreślił Skorża.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















