Strona główna » Aktualności » Skorża: Brakowało mi strzałów

Skorża: Brakowało mi strzałów

Data publikacji: 16-02-2010 23:12



”Myślę, że zbyt koronkowo chcieliśmy kończyć te akcje, wjeżdżając z piłką do bramki. Za mało było strzałów w tym meczu, tego mi brakowało” – podsumował Skorża ostatni mecz Białej Gwiazdy w Hiszpanii, wygrany przez nią 3:0.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Trener Maciej Skorża po meczu był zadowolony z wyniku, ale miał kilka uwag co do gry swoich podopiecznych. „Grając z drużyną z dużo niższej klasy rozgrywkowej nie powinniśmy mieć tylu niefrasobliwych zadań. Staraliśmy się, próbowaliśmy, ale zabrakło przede wszystkim wykończenia akcji. Mieliśmy bardzo dużą przewagę w polu, natomiast pod bramką przeciwnika zawodziła nas przede wszystkim decyzja o podjęciu strzału. To się najbardziej rzucało w oczy. Myślę, że zbyt koronkowo chcieliśmy kończyć te akcje, wjeżdżając z piłką do bramki. Za mało było strzałów w tym meczu, tego mi brakowało” – podsumował Skorża.

„Chcieliśmy, żeby był to słabszy rywal na koniec zgrupowania. Były momenty różnej gry. Trzy bramki cieszą, chociaż tak naprawdę to dla mnie najważniejsza była możliwość, żeby Paweł Brożek mógł pograć dłużej. On potrzebuje tych występów jak ryba wody. Niestety, Issa miał problem z pachwiną, musiał zejść z boiska. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Największy pozytyw to taki, że ci zawodnicy mieli okazję pograć dłużej niż zazwyczaj” – dodał.

Parę środkowych obrońców w tym meczu stworzyli Łukasz Burliga i Michał Czekaj. Piłkarze Ayamonte mieli sporo problemów, żeby wygrać pojedynki główkowe z wysokim Czekajem. „Przecież oni mieli po 1,60 wzrostu” – śmiał się trener Skorża. „Myślę, że obydwaj zagrali bardzo ambitnie, bardzo się starali i pozytywnie oceniam ich grę. Na pewno kilku błędów się nie ustrzegli. Myślę, że szczególnie Michał Czekaj może rokować na przyszłość. Łukasz ma za sobą debiut ligowy, natomiast Michał ma to wszystko przed sobą” – dodał.

W sobotę 20 lutego Wiślacy mają zaplanowany sparing z Zagłębiem Sosnowiec. „Na chwilę obecną gospodarz obiektu potwierdza, że mecz dojdzie do skutku. Problem może pojawić się w momencie, kiedy przyjdą dodatnie temperatury i te zwały śniegu, które leżą obok boiska będą się roztapiać. Mam nadzieję, że do tego meczu dojdzie, bo to dla mnie ostatnia forma szlifu przed tym meczem z Bełchatowem” – mówił Skorża.

Jak będzie wyglądał skład Wisły w rundzie wiosennej? Na lewej pomocy coraz lepiej spisuje się Andraż Kirm, po prawej stronie też robi się tłok. „Tutaj może zagrać Rafał Boguski, może zagrać Wojtek Łobodziński bądź Patryk Małecki, oczywiście poza pierwszym meczem. Tutaj będziemy stosowali różne warianty, w zależności od tego, przeciwko jakiemu przeciwnikowi będziemy grali” – przyznał Skorża. Nie wiadomo jednak, czy przeciwko GKS-owi zagra Rafał Boguski, który narzeka na ból związany z blizną na mięśniu czworogłowym. „To stara blizna. Zawsze, kiedy Rafał zaczyna mocniej trenować, to się odzywa. Czy zagra w Sosnowcu, tego jeszcze nie wiemy. Robimy wszystko, żeby go przygotować na mecz z Bełchatowem” – powiedział szkoleniowiec Białej Gwiazdy dodając, że również występ Marcelo nie jest pewny w stu procentach.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony