Strona główna » Aktualności » Siódme zwycięstwo

Siódme zwycięstwo

Data publikacji: 26-09-2009 20:22



Biała Gwiazda pokazała, że remis z bytomską Polonią był przypadkiem. W sobotę na Stadionie Ludowym w Sosnowcu pokonała drugą Polonię, tę z Warszawy, 2:1. Bramki dla Wisły zdobywali Patryk Małecki oraz Paweł Brożek.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Po remisie z Polonią Bytom Wiślacy obiecywali, że z Polonią Warszawa zagrają lepiej. Było lepiej, chociaż krakowianie ponownie nie potrafili wykorzystać całego potencjału ofensywnego. Trener Maciej Skorża dokonał kilku zmian w składzie w porównaniu ze spotkaniem z bytomianami – szansę gry od pierwszej minuty otrzymał Tomas Jirsak, na lewej pomocy zagrał Junior Diaz, na prawej Andraż Kirm, a na środek obrony wrócił Marcelo.

Zobacz skrót z meczu na WisłaTube!

Początek meczu z Polonią Warszawa ułożył się po myśli podopiecznych Macieja Skorży, którzy w ciągu ośmiu minut zdobyli dwie bramki. Najpierw w 14. minucie Tomas Jirsak posłał piłkę między dwóch obrońców do Patryka Małeckiego, który mimo asysty rywali, zdołał tak trącić piłkę, że ta minęła Sebastiana Przyrowskiego i wpadła do bramki. W 22. minucie było już 2:0 dla gospodarzy. Z rzutu rożnego w pole karne Polonii dośrodkował Tomas Jirsak. Radosław Sobolewski przedłużył głową lot piłki, a stojący za nim Paweł Brożek, również głową, umieścił ją w siatce.

Polonia nie stworzyła w pierwszej połowie żadnej stuprocentowej okazji, a mimo to w 27. minucie zdobyła bramkę kontaktową po błędzie Wisły. Na prawym skrzydle Łukasz Trałka minął dwóch zawodników Białej Gwiazdy i kiedy wszyscy spodziewali się dośrodkowania, pomocnik „Czarnych Koszul” uderzył na bramkę gospodarzy. Piłka odbiła się najpierw od Marcelo, a potem od nogi Mariusza Pawełka i wpadła do bramki.

Jeszcze przed przerwą Wislacy mogli podwyższyć prowadzenie, jednak Sebastian Przyrowski obronił groźny strzał Marcelo.

Druga połowa również przebiegała pod dyktando Wisły, która jednak nie potrafiła postawić kropki nad „i”. Mało tego, mogła nawet stracić dwa punkty. W 74. minucie Junior Diaz stracił piłkę w środku pola, Adrian Mierzejewski wyszedł sam na sam z Mariuszem Pawełkiem, ale bramkarz Wisły świetnie obronił strzał piłkarza Polonii.

W końcówce spotkania zespół Duszana Radolsky'ego zwiększył nieco tempo gry, chcąc zdobyć wyrównującą bramkę, jednak Wiślacy wyszli z tego obronną ręką, zasłużenie zdobywając trzy punkty.

Wisła Kraków – Polonia Warszawa 2:1 (2:1)
1:0 Małecki 14'
2:0 Paweł Brożek 22'
2:1 Trałka 27'

Wisła Kraków: Pawełek – Alvarez, Głowacki, Marcelo, Piotr Brożek – Kirm (75' Łobodziński), Sobolewski, Jirsak (63' Ćwielong), Diaz – Paweł Brożek (90' Cantoro), Małecki

Polonia Warszawa: Przyrowski – Sokołowski, Mynar, Skrzyński, Telichowski – Mierzejewski, Trałka, Jodłowiec (88' Dziewicki), Zasada (76' Nikolić) – Ciach (46' Jaroń) – Ivanovski

Żółte kartki: Mierzejewski, Jodłowiec (Polonia)
Sędziował: Paweł Gil (Lublin)

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony