Strona główna » Aktualności » Singlar wyrzuca złe myśli

Singlar wyrzuca złe myśli

Data publikacji: 26-08-2009 14:35



Zawodnicy Wisły przygotowują się do meczu z Jagiellonią. Wśród piłkarzy, którzy będą brani pod uwagę przy ustalaniu składu na sobotni mecz nie ma jeszcze Petera Singlara i Rafała Boguskiego – obaj nadal część zajęć spędzają na treningu indywidualnym.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Singlar i Boguski w momencie, gdy reszta zespołu rozpoczyna gierki treningowe, mają indywidualne zajęcia. W środę na przykład urządzili sobie serię pojedynków jeden na jednego. „Według mnie moja noga jest już gotowa na sto procent do treningów. Rozmawiam jednak z doktorem, z Filipem Piętą, z Paolo Terziottim i oni mówią mi, że lepiej wejść w trening tydzień później niż tydzień wcześniej” – opowiada Singlar. „Z drugiej strony jednego dnia jest dobrze, a drugiego, po dwóch treningach, już czułem to kolano. Po większych obciążeniach treningowych nie jest jeszcze tak dobrze z nim, jakbym chciał” – dodaje Słowak.

Peter stara się trenować całkiem normalnie, ale sam przyznaje, że po kontuzji pozostała mu jeszcze blokada w głowie. „Staram się o tym nie myśleć, ale jeszcze gdzieś w głowie siedzi mi ta kontuzja. Muszę więc wypuścić złe myśli z głowy, żeby wszystko było ok, żebym mógł grać” – przyznaje Singlar. „Chciałbym od przyszłego tygodnia zacząć brać udział także w gierkach. Zobaczymy, jak to będzie wtedy wyglądało. Na razie do końca tygodnia na pewno będę trenował indywidualnie” – informuje Singlar.

W środę i czwartek trenerzy, oprócz Singlara i Boguskiego, którzy nie biorą udziału w gierkach, nie mogą liczyć też na Marcelo. Obrońca Wisły musiał wyjechać do Brazylii załatwić sprawy osobiste. W Krakowie spodziewany jest w piątek, więc jego występ w meczu z Jagiellonią jest możliwy.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


 



do góry strony