Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Siłownia i dynamika
Data publikacji: 18-08-2010 14:47W środę zawodnicy Wisły ćwiczyli zarówno na siłowni jak i potem na boisku. Zespół pracował przede wszystkim nad dynamiką i poprawą agresji w grze.
Zajęcia rozpoczęły się od czterdziestominutowych ćwiczeń na siłowni. Dopiero potem drużyna wyszła na boisko. Tam większość czasu piłkarze spędzili na rozgrywaniu gier na małej przestrzeni. Zespół został podzielony na cztery drużyny, które rywalizowały ze sobą. Czemu miała służyć taka gra? „W tym treningu postawiliśmy na dynamikę. Chodziło o to, żeby zawodnicy trochę pograli dynamicznie” – odpowiada trener Kulawik. „W ostatnim meczu mieliśmy sporo problemów z agresywnością, z odbiorem piłki. Bywało tak, że trzy osoby były w kontakcie z przeciwnikiem, a nikt nie mógł się zdecydować na atak na rywala, na odbiór piłki. Rozegraliśmy więc mecze na małej przestrzeni tak, żeby kontakt między piłkarzami był większy i żeby dochodziło często do walki o piłkę” – tłumaczy Kulawik.
Cel został osiągnięty, bo starć na murawie nie brakowało. W ich wyniku kilka razy musieli interweniować wiślaccy masażyści. Na szczęście ostatecznie skończyło się tylko na obłożonej lodem nodze Andresa Riosa, w którego z impetem wpadł starający się zasłonić bramkę Milan Jovanić.
Z zespołem normalnie trenował już Paweł Brożek, który przez ostatnie dni narzekał na naciągnięty mięsień przywodziciela. Paweł nie dość, że ćwiczył z kolegami, to dodatkowo po zajęciach przez około pół godziny indywidualnie pracował na murawie z Maciejem Żurawskim i trenerem Moskalem.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















