Strona główna » Aktualności » Sikorski: Stanąć na najwyższym stopniu podium

Sikorski: Stanąć na najwyższym stopniu podium

Data publikacji: 20-08-2012 10:55



Nowy nabytek Białej Gwiazdy, Daniel Sikorski, w spotkaniu przeciwko GKS-owi Bełchatów po raz pierwszy wystąpił  przed własną publicznością, spędzając na boisku 60 minut. „Debiut przy Reymonta był dla mnie udany z tego względu, że moja drużyna wygrała, zrealizowała założenia i właśnie z tego jestem najbardziej zadowolony” – powiedział po meczu inauguracyjnym.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Podopieczny trenera Probierza zaznaczył, że Wiślacy w spotkaniu z „Brunatnymi” nie odkryli wszystkich kart i zapewnił, że ich forma z meczu na mecz będzie rosła. „W rywalizacji z Bełchatowem publiczność nie obejrzała maksimum naszych możliwości, a był to tylko jeden krok w kierunku osiągnięcia wyznaczonych celów. Plany pokrzyżowała nam szybko strzelona bramka przez zawodników GKS-u, był to dla nas szok, ale i zarazem zimny prysznic. Cieszy jednak fakt, że niedługo później wyrównaliśmy, prowadziliśmy grę i dzięki walce do końca zwyciężyliśmy rywala” – wyraził zadowolenie.

Sikorski dodał, że piłkarze spod Wawelu muszą dawać z siebie wszystko na treningach, aby w następnych meczach móc ponownie cieszyć się z trzech punktów. „Na pewno należy w dalszym ciągu ciężko pracować, doskonalić naszą grę, a wówczas w każdym kolejnym pojedynku będziemy wyglądać coraz lepiej. Teraz trzeba nabrać sił przed meczem z Podbeskidziem, przeanalizować popełnione błędy i w odpowiedni sposób przygotować się do 2. kolejki” –  kontynuował Daniel Sikorski.

Napastnik Białej Gwiazdy wyznał, że bardzo ważne było dla niego zwycięstwo jego drużyny w meczu, w którym po raz pierwszy pokazał się krakowskiej publiczności. „Debiut przy Reymonta był dla mnie udany z tego względu, że moja drużyna wygrała, zrealizowała założenia i właśnie z tego jestem najbardziej zadowolony” – powiedział. „Kibice przywitali nas entuzjastycznie, gdyż zdają sobie sprawę, że będziemy dążyć do tego, aby nie powtórzyła się sytuacja z poprzedniego sezonu. Chcemy stanąć na najwyższym stopniu podium, w miejscu, które przeznaczone jest dla Wisły” – zakończył snajper spod Wawelu.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony