Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Sikorski: Mieliśmy szansę wygrać
Data publikacji: 13-04-2013 22:03Wisła Kraków przegrała prestiżowe spotkanie Legią Warszawa 1:2. Jedyną bramkę dla Wiślaków strzelił Daniel Sikorski. Było to pierwsze trafienie Daniela w oficjalnym meczu Białej Gwiazdy.
Strzelileś gola, ale jednak przegraliście mecz. Czy mimo tego jesteś zadowolony ze swojej postawy?
Mała radość jest. Sarki się kontuzjował i mam nadzieję, że nie jest to nic poważnego. Dał super zmianę, dobrą asystę, bez niego nie strzeliłbym bramki. Z drugiej strony przegraliśmy mecz, teraz musimy się skoncentrować na środowym spotkaniu ze Śląskiem. Jest to najważniejszy pojedynek w sezonie.
Bardzo bolesna ta porażka. Bardziej macie żal do sędziów czy może do siebie?
Jest bolesna, bo to nie pierwszy raz kiedy to się zdarza. Z drugiej strony mieliśmy też szansę wygrać ten mecz. Trzeba teraz o tym zapomnieć i przygotować wszystkie siły na środę.
Czy uważasz, że był karny po zagraniu ręką Jodłowca?
Byłem zasłonięty, także nie widziałem.
Jaka była atmosfera, po meczu w szatni?
Raczej pozytywna. Trzeba ten mecz jakoś przełknąć i naładować akumulatory na środę.
Mówisz o wszystkich siłach na środę, ale tak naprawdę jesteście bardzo osłabieni: nie gra Jaliens, Jovanović, Sarki i Iliev.
Tak, ale właśnie po to jest dwudziestu sześciu zawodników. Ten kto będzie grać za Marko czy Ivicę też da z siebie wszystko. Wszystko jest możliwe, tylko trzeba w to wierzyć.
Trener zawsze powtarzał, że potrzebujesz bramki, żeby się odblokować. Teraz już będzie łatwiej?
Na pewno.
Liczysz na występ od pierwszej minuty w środę?
Na razie o tym nie myślę. Teraz chcę się dobrze przygotować, a to czy będę grać od pierwszej, czy pięćdziesiątej minuty, nie jest to dla mnie ważne.
Jest coś niepokojącego w Waszej grze. Znowu straciliście dwie bramki w krótkim odstępie czasu. Myślisz, że gdyby nie błąd sędziego przy pierwszym golu, to ten mecz potoczyłby się inaczej?
Oczywiście. Każdy myślał, że ta piłka wyszła poza boisko, może już brakło koncentracji i wtedy padła bramka. Myślę, że to przypadek, że w takim krótkim czasie dostajemy dwa gole. Musimy popracować nad koncentracją.
AM&KD
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















