Strona główna » Aktualności » Siejewicz: Wypada tylko przeprosić Wisłę

Siejewicz: Wypada tylko przeprosić Wisłę

Data publikacji: 13-04-2013 21:08



Mecz Wisły Kraków z Legią Warszawa sędziowało aż sześciu arbitrów, w tym jeden techniczny. Jak się okazało, ilość nie znaczy jakość, bowiem błędy popełnione przez sędziów wypaczyły wynik spotkania.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

W 13. minucie Legia wyszła na prowadzenie po bramce Dwaliszwiliego. Gol nie powinien być jednak uznany, bowiem dośrodkowanie Artura Jędrzejczyka, po którym bramka padła, było już zza linii końcowej. Tam, dwa metry od piłki, stał arbiter bramkowy, Sebastian Jarzębak. Mimo doskonałej perspektywy nie przerwał akcji drużyny gości. Błędów sędziowskich w tym spotkaniu było więcej, ale arbiter główny, Hubert Siejewicz, odniósł się tylko do tej jednej sytuacji. Po końcowym gwizdku wydał krótkie oświadczenie.
 
„Po obejrzeniu zapisu wideo sytuacji, po której zespół gości zdobył bramkę, jako szef zespołu sędziowskiego z przykrością stwierdzam, że popełniłem błąd. Firmuję to swoim nazwiskiem. Wypada tylko przeprosić zespół Wisły Kraków, że w tej sytuacji została uznana nieprawidłowo zdobyta bramka” – powiedział Siejewicz.
 
Przypomnijmy, że mecz 17. kolejki pomiędzy Wisłą a Podbeskidziem również obsadzony był sześcioosobowym składem sędziowskim i wtedy również popełniono błąd niekorzystny dla krakowian. Po faulu na Boguskim w polu karnym Podbeskidzia Marcin Borski przyznał gospodarzom „jedenastkę”, którą po konsultacji z bramkowym cofnął. Jak się okazało – niesłusznie.
 
AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony