Strona główna » Aktualności » Sezon z… Polem Llonchem

Sezon z… Polem Llonchem

Data publikacji: 23-06-2017 12:14



Chyba żadna ekipa nie ma tak mocnego składu w środkowej strefie. Dzisiaj przyjrzymy się jednemu z odkryć minionego sezonu - Polowi Llonchowi. Pora zobaczyć, jak wyglądały ostatnie miesiące w wykonaniu „wiślackiego bulteriera”.


Chyba mało kto spodziewał się, że to on będzie towarzyszył Krzysztofowi Mączyńskiemu w środkowej strefie. Hiszpańska szkoła nie poszła na marne - potrafi szybko zdobyć miejsce na boisku oraz dysponuje precyzyjnym dograniem do kolegów. Brakuje mu jedynie… goli.

NA BOISKU
 
Lotto Ekstraklasa:
rozegrane mecze: 16
minuty na boisku: 1237
żółte kartki: 2
 
OSIĄGNIĘCIA
 
Nie jest łatwo być docenionym, grając jako defensywny pomocnik. Zawodnik na tej pozycji nie jest rozliczany ze strzelonych, ani straconych bramek. Llonch na murawie ma dość niewdzięczną rolę, bowiem wykonuje czarną robotę.
 
W ciągu 16 zmagań został 9-krotnie nominowany do „Gracza Meczu”. Więcej takich wyróżnień mają tylko Petar Brlek oraz Krzysztof Mączyński. Na zwycięstwo czekał jednak do 29. kolejki, kiedy to w lany poniedziałek Wiślacy wygrali z Zagłębiem Lubin, zapewniając sobie miejsce w czołowej ósemce. Wówczas Pol wyprzedził w klasyfikacji Tomasza Cywkę, Patryka Małeckiego oraz aktualnego reprezentanta Polski.
 
NAJLEPSZY MECZ
 
Trudny wybór, ale stawiamy na domowe starcie z Miedziowymi. Hiszpan w każdym spotkaniu daje z siebie wszystko. Jest wojownikiem w środku pola, a u boku Krzysztofa Mączyńskiego czuje się pewnie. W końcu nie bez powodu otrzymał miano „wiślackiego bulteriera”.
 
ZŁOTA MYŚL
 
„Nikt nie da mi niczego za darmo, muszę swoje wyszarpać” - to jedno ze zdań, jakie wypowiedział Pol podczas pierwszego wywiadu w Polsce. Zdawał sobie sprawę, że jego kontrakt obowiązuje przez pół roku i najbliższe miesiące będą kluczowe w kontekście przedłużenia pobytu na Reymonta.
 
CO DALEJ?
 
W rundzie wiosennej Pol Llonch udowodnił, że warto na niego stawiać. Władze Wisły skorzystały z opcji automatycznego prolongowania umowy na kolejny sezon. W spotkaniu z Lechem doznał kontuzji i na początku nowych rozgrywek może jeszcze nie być do dyspozycji Kiko Ramíreza.
 
Angelika Głuszek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony