Strona główna » Aktualności » Sezon wypożyczonych

Sezon wypożyczonych

Data publikacji: 18-06-2015 10:36



Oczekiwanie na start przygotowań do nowego sezonu zaczyna się trochę dłużyć. Wszyscy z nadzieją patrzą już ku kolejnym rozgrywkom naszej Ekstraklasy i zastanawiają się, co przyniesie przyszłość.

Fot. Włodzimierz Sierakowski Fot. Włodzimierz Sierakowski

My również nie możemy się już doczekać aż sezon wystartuje na nowo, więc postanowiliśmy podsumować dla was występy tych zawodników, którzy w minionym roku byli wypożyczeni do innych klubów. Chcemy przybliżyć wam sylwetki piłkarzy, którzy być może w zbliżających się rozgrywkach stanowić będą o sile pierwszego składu Białej Gwiazdy.

Na początek piłkarz, który cały miniony sezon spędził poza drużyną Białej Gwiazdy, czyli Dominik Kościelniak. Zawodnik mogący grać zarówno w linii pomocy, jak i w ataku w poprzednich rozgrywkach reprezentował Chrobrego Głogów. W zespole, który zajął 13. miejsce w 1. lidze, Kościelniak rozegrał 22 mecze o punkty i 3 spotkania w ramach rozgrywek Pucharu Polski, co daje mu łącznie 1 674 minuty spędzone na boisku. W 21 pojedynkach dwudziestolatek wychodził w podstawowym składzie, ale tylko 8 rozegrał od początku do końca. W całym sezonie Dominik nie zdołał zdobyć żadnej bramki ani nie asystował przy golach kolegów. Otrzymał za to jedną żółtą kartkę, a było to w meczu przeciwko Olimpii Grudziądz rozegranym 28 września 2014 roku.

Wiosną do wspomnianego wyżej Kościelniaka dołączył Tomasz Zając, mający na swoim koncie kilka ciekawych występów w pierwszym zespole krakowskiej Wisły. Nasz młody zawodnik grający najczęściej na pozycji napastnika reprezentował Chrobrego w 9 spotkaniach 1. ligi. W 5 z tych pojedynków wychodził w podstawowej jedenastce, jednak w zaledwie dwóch z nich przebywał na placu gry od pierwszego do ostatniego gwizdka. Początek w Głogowie „Zajączek” miał wyśmienity, gdyż zarówno w debiucie przeciwko Chojniczance Chojnice, jaki i tydzień później w meczu z Wisłą Płock zdobył bramkę. Tomek na pierwszoligowych boiskach zagrał łącznie 462 minuty, zdobywając dwa gole.

Kolejnym wiślakiem, który cały miniony sezon spędził poza Krakowem, jest Dawid Kamiński. Piłkarz dobrze spisujący się zarówno w ataku, jak i w pomocy reprezentował barwy świeżo upieczonego beniaminka Ekstraklasy - Termaliki Bruk-Bet Niecieczy. Nasz młody zawodnik rozegrał 24 spotkania w 1.lidze i jeden mecz w Pucharze Polski, głównie jednak występował w roli zmiennika. Tylko w spotkaniu przeciwko Zniczowi Pruszków w pucharze spędził na boisku pełne 90 minut. W 6 meczach był zawodnikiem podstawowej jedenastki, a w aż 19 był wprowadzany na boisko w trakcie gry. Łącznie dla zespołu z Niecieczy zagrał 730 minut, dwukrotnie asystował przy trafieniach kolegów i tyle samo razy został ukarany żółtą kartką.

Jedynym graczem defensywnym wypożyczonym przez Białą Gwiazdę w tym sezonie był Michał Bierzało. Obrońca krakowskiej Wisły wiosnę spędził w Limanowej, gdzie na boiskach 2. ligi reprezentował miejscową Limanovię. Bierzało zagrał w 9 spotkaniach i wszystkie rozpoczynał w wyjściowym składzie. Od początku do końca przebywał na boisku w 7 meczach, co daje mu łącznie 759 rozegranych minut. W tym czasie otrzymał 4 żółte kartki, a w ostatnim spotkaniu sezonu przeciwko Energetykowi ROW Rybnik po obejrzeniu dwóch „żółtek” musiał opuścić boisko wcześniej.

Wszyscy nasi wypożyczeni rozegrali łącznie 68 spotkań, co daje im razem 3 625 minut spędzonych na boisku. W tym czasie nasi młodzi piłkarze zdobyli dwie bramki, tyle samo razy asystowali przy golach swoich kolegów, otrzymali 7 żółtych kartek i jedną czerwoną. Mamy nadzieję, że w nadchodzącym sezonie piłkarze, o których mowa w powyższym tekście, poprawią swoje osiągnięcia i najlepiej, żeby zrobili to w barwach Białej Gwiazdy!

MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony