Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Sarki: Wyczekać i wykorzystać ten jeden jedyny moment
Data publikacji: 30-07-2013 09:01„To było bardzo dobre spotkanie. Panował upał, momentami ciężko było mi oddychać. Zaczęliśmy słabo i nie zagraliśmy na 100 procent swoich możliwości, może na 80 proc.” – stwierdził Sarki po meczu. - „Najważniejsze, że wydarliśmy te 3 punkty, o które tak ciężko walczyliśmy od samego początku”.
„Widziałem, że gracz Korony chce zagrać na wyprzedzenie, więc obróciłem się z piłką ze zwodem, dzięki temu miałem przed sobą tylko ostatniego obrońcę. Jako że atak to moja mocna strona, uciekłem mu jednak. Widziałem nadciągającego Burligę. Słyszałem jak trener Korony mówił zawodnikom w czasie meczu, żeby mnie „podwajali” i „potrajali”, więc mecz ogólnie mi nie wyszedł. Jak to w piłce jednak, gdzie chodzi również o wyczekanie odpowiedniego momentu i wykorzystanie okazji, wszystko zakończyło się szczęśliwie” – opisał sytuację bramkową.
Pomocnik Białej Gwiazdy odniósł się do panującej na stadionie Korony aury: „Było dla mnie za gorąco. W Europie mieszkam odkąd zakończyłem 13 rok życia, wiec jestem przyzwyczajony do pogody tutejszej (angielskiej w szczególności), a nie do tej rodem z Afryki, jak dziś podczas meczu” - powiedział.
Dodał też: „Nie jestem samolubnym graczem. Czasem lubię strzelić gola, ale cieszy mnie również asystowanie. Chciałem co prawda wykonać rzut karny, ale trener Smuda zdecydował, że egzekutorem będzie Chrapek. I, jak widać, miał rację”.
Na zakończenie stwierdził optymistycznie: „Przyszłość dobrze się zapowiada. Pod warunkiem, że będziemy w pełni angażować się w grę. Mam nadzieję, że nastąpi seria zwycięstw… I kto wie?”.
Łukasz Stupka
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















