Strona główna » Aktualności » Sadlok: Znam Starzyńskiego nie od dziś

Sadlok: Znam Starzyńskiego nie od dziś

Data publikacji: 18-08-2017 14:10



"Problemy zdrowotne trochę mnie dotykały w końcówce tamtego sezonu, ale powoli wychodzę na prostą. Czuję się już dobrze, cieszę się, że mogę uczestniczyć w dobrej serii spotkań, ktorą mamy za sobą" - mówi na konferencji przed meczem z Zagłębiem Lubin Maciej Sadlok. 

Fot. Przemek Marczewski Fot. Przemek Marczewski

Poniedziałkowi rywale Białej Gwiazdy zajmują trzecie miejsce w tabeli Lotto Ekstraklasy. "Zagłębie znane jest z tego, że zwłaszcza u siebie mocno doskakuje do rywala i za wszelką cenę próbuje zdobyć bramkę jako pierwsze, żeby mieć spotkanie pod kontrolą. Ale my też mamy plan na to starcie i nie damy się piłkarzom Miedziowych".

"Szykuję się ciekawe widowisko. Staram się do niego odpowiednio przygotować i podpatrzeć grę zawodników, z którymi będę miał w poniedziałek najwięcej do czynienia" - zaznacza "Sado".

Groźni w ataku

"Konkurencja w Zagłębiu jest duża. Jakub Świerczok ciekawie wygląda na boisku i widać, że fajnie wkomponował się w drużynę. Na dobrą sprawę dużo zależy przede wszystkim od nas, bo jeśli będziemy w dobrej dyspozycji, to rywale nie będą mieli łatwo" - obiecuje defensor Wisły.

W lubińskim klubie nie brakuje graczy, którzy umieją odwrócić losy meczu. "Filip Starzyński plasuje się chyba w najlepszej trójce piłkarzy Ekstraklasy pod kątem wykonywania stałych fragmentów gry. Znam się z nim nie od dziś i wiem, że nie powinniśmy doprowadzać do okazji, podczas których mógłby zaprezentować swoje umiejętności" - podkreśla Maciej Sadlok.

Krzysztof Pulak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony