Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Rundę jesienną czas podsumować!
Rundę jesienną czas podsumować!
Data publikacji: 12-11-2017 15:30Choć w tym roku kalendarzowym przed drużyną Kiko Ramíreza jeszcze sześć spotkań, na papierze oficjalnie zakończyła się runda jesienna. Wiślacy w rozgrywkach Lotto Ekstraklasy zdążyli zmierzyć się już ze wszystkimi ligowymi rywalami. Pora więc na podsumowanie połowy zasadniczego sezonu 2017/2018 w wykonaniu Białej Gwiazdy.
Fot. ekstraklasa.org
7 zwycięstw, 3 remisy i 5 porażek, które w sumie pozwoliły zgromadzić 24 punkty, 1,6 oczka na spotkanie, 19 goli zdobytych przez 7 piłkarzy, 16 bramek wpuszczonych przez 2 golkiperów, 37 żółtych kartek zainkasowanych przez 19 piłkarzy, 12 debiutantów i 1 gracz, który we wszystkich meczach zagrał od deski do deski - tak pod względem liczb wyglądają statystyki zespołu Kiko Ramíreza.
Z buta do Ekstraklasy!
Wszystko rozpoczęło się w Szczecinie, do którego w znaczącym stopniu zmieniona w przerwie ekipa Wisły jechała z duszą na ramieniu. Krakowianie rozpoczęli sezon z przytupem, a z Lotto Ekstraklasą w pięknym stylu przywitał się Carlos López, który najpierw perfekcyjnie przymierzył z rzutu wolnego i nie dał szans Łukaszowi Załusce, a następnie w tempo odegrał piłkę do wbiegającego Petara Brleka, który podwyższył na 2:0. Wygrane 2:1 starcie z ekipą Macieja Skorży, który już u Portowców nie pracuje, było okazją do debiutu dla Julíana Cuesty, Frana Véleza, Zorana Arsenicia, Kamila Wojtkowskiego oraz Carlitosa właśnie.
Wiślacy poszli za ciosem u siebie i pokonali Bruk-Bet Termalicę Nieciecza 1:0 po bramce Petara Brleka w końcówce. To wtedy zaczął się „Kiko-time” - krakowianie zdobywali punkty dzięki golom strzelanym w ostatnich pięciu minutach gry. Tak było choćby w starciach ze Słoniami, Wisłą Płock, Cracovią i Piastem Gliwice. Autor tych goli był jeden - Carlos López Daniel Huesca, czyli po prostu Carlitos. Hiszpan z miejsca zawojował naszą rodzimą ligę, a najlepiej świadczy o tym 11 goli i kilka asyst, jakie pozyskany z Villarreal B zawodnik dołożył do dorobku. Oprócz Carlitosa gole dla Białej Gwiazdy strzelało jeszcze sześciu piłkarzy: Rafał Boguski, Jakub Bartosz, Patryk Małecki oraz Víctor Pérez po jednym, a Jesús Imaz i Petar Brlek dwa.
Magia w derbach
Chorwat w połowie sierpnia zamienił Kraków na Genuę, gdzie przeniósł się na zasadzie transferu definitywnego. Jego ostatnim meczem dla Wisły były wygrane derby przy Reymonta. Błysk Carlitosa i jego dwa gole w końcówce zapewniły pierwsze od 21 marca 2015 roku zwycięskie dla Białej Gwiazdy starcie zespołów z Krakowa! Gol Hiszpana, który dawał Wiślakom remis, bezwzględnie zostanie zapamiętany na lata - López nawinął czterech defensorów Pasów i strzałem w krótki róg zaskoczył Grzegorza Sandomierskiego. Było to jedno z sześciu spotkań, w których Wiślacy strzelili przynajmniej dwa gole. Tylko jeden mecz przy takim dorobku strzeleckim został przegrany. Z Zabrza zespół Wisły nie wywiózł punktów, gdyż przegrał 2:3 po hat-tricku lidera klasyfikacji strzelców, Igora Angulo. Porażka z Górnikiem była pierwszą w sezonie. Wisła nie wywiozła także ani jednego oczka z Lubina, Gdyni i Kielc, u siebie natomiast uległa rywalowi tylko raz - w potyczce z Legią przy komplecie publiczności.
Trzykrotnie Wisła podzieliła się punktami - było to z Lechią i Jagiellonią u siebie oraz Lechem na wyjeździe. Zwłaszcza ostatnie ze spotkań zostanie zapamiętane przez kibiców - zespół Nenada Bjelicy tłamsił Białą Gwiazdę, ale fenomenalnie w bramce spisywał się Michał Buchalik, któremu zabrakło kilkudziesięciu sekund do zachowania czystego konta. Był to bez wątpienia najlepszy mecz „Buchala” w tym sezonie. Najbardziej solidnym występem Wisły w całokształcie to starcie ze Śląskiem Wrocław. Twierdza została odczarowana przez Jesúsa Imaza i Carlosa Lópeza, a podopieczni Kiko Ramíreza wygrali 2:0 i po sześciu latach przerwy wracali z Dolnego Śląska z tarczą! Dużo nadziei wlał też pierwszy w ekstraklasowej historii pojedynek z Sandecją Nowy Sącz. Biało-Czarni niemal nie istnieli, a krakowianie wpakowali im pięć goli, z czego trzy zostały uznane. Przed początkiem nowej rundy taka skuteczność jest dobrym prognostykiem.
Bramki miód-malina!
Wśród 19 goli znalazły się absolutne perełki! Oto nasze TOP 3 bramek Wisły w rundzie jesiennej.
Miejsce 3: Jesús Imaz vs Śląsk - akcja niemal całego zespołu pozwoliła Wisełce wyjść na prowadzenie we wrocławskiej twierdzy. Piłkę w środku pola przejął Llonch, który wymanewrował dwóch pomocników Śląska, po czym oddał futbolówkę Boguskiemu. RB9 wślizgiem zagrał do Pawła Brożka, który niczym rozgrywający rozrzucił akcję do Carlitosa. Podanie „zewniakiem” goleadora na bramkę zamienił Jesús Imaz.
Miejsce 2: Carlitos vs Cracovia - drybling rodem z boisk La Liga plus toporność obrońców Pasów - to była recepta Carlosa Lópeza na derbowe wyrównanie. Carlitos nawinął czterech defensorów niczym spaghetti na widelec i huknął w krótki róg bramki Grzegorza Sandomierskiego. Euforia po golu poniosła Wisłę do zwycięstwa, które zapewnił ten sam gracz!
Miejsce 1: Patryk Małecki vs Arka - bomba w samo okienko bramki Pavelsa Šteinborsa punktów nie przyniosła, choć gdyby wystawiano noty za styl, byłyby one maksymalne! Oby więcej takich trafień!
Wiślaków w roku 2017 czekają jeszcze cztery spotkania u siebie - z Pogonią Szczecin, Górnikiem Zabrze, Wisłą Płock i Zagłębiem Lubin oraz dwa małopolskie wyjazdy - do Niecieczy i na drugą stronę Błoń. W pierwszych potyczkach z tymi zespołami krakowianie zdobyli 12 oczek. Powtórka z dokładką? Czemu nie!
Jakub Pobożniak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















