Strona główna » Aktualności » Runda jesienna Wisły Kraków w liczbach

Runda jesienna Wisły Kraków w liczbach

Data publikacji: 04-01-2014 10:36



Pierwsza część sezonu dała nam wiele radości i każdy na początku nowego roku marzy, by na wiosnę było podobnie. Nim piłkarze Białej Gwiazdy powrócą do Krakowa po urlopach i rozpoczną przygotowania do kolejnej rundy, postanowiliśmy po raz ostatni przyjrzeć się temu, co było, i przywołać kilka liczbowych faktów z minionego półrocza.


0 – tyle meczów u siebie przegrała w tym sezonie Wisła Kraków. Tym samym Biała Gwiazda jest jedynym niepokonanym, przed własną publicznością, zespołem w T-Mobile Ekstraklasie.
1 – z tylu spotkań wyjazdowych wiślacy przywieźli do Krakowa trzy punkty. Wisła w delegacji zwyciężyła tylko raz, było to 29 lipca w Kielcach. Nasz drużyna ograła 3:2 miejscową Koronę.
3 – tylu bramek brakuje Pawłowi Brożkowi, aby osiągnąć magiczną granicę 100 goli w najwyższej polskiej lidze.
4 – razy Wisła schodziła z boiska pokonana, najrzadziej w całej Ekstraklasie.
5 – tyle razy piłka po strzale któregoś z naszych piłkarzy trafiała w poprzeczkę lub słupek bramki przeciwnika. Tylu mieliśmy w tym roku debiutantów. Pierwszy raz w barwach Wisły wystąpili: Patryk Fryc, Michał Nalepa, Fabian Burdenski, Wilde-Donald Guerrier i Ostoja Stjepanović.
6 – spośród swoich siedmiu goli, w tym sezonie, Łukasz Garguła zdobył w pierwszej połowie.
8 – w tylu meczach z rzędu przy Reymonta Biała Gwiazda nie straciła bramki. Była to najdłuższa taka seria w historii klubu. Rozpoczęła się od zwycięskiego 2:0 w meczu z Lechem Poznań 25 sierpnia, a zakończył ją swoim golem z karnego w 70. minucie Marcin Robak, 16 grudnia w wygranym 2:1 spotkaniu z Pogonią Szczecin.
10 – tyle żółtych kartek obejrzał jesienią Łukasz Burliga. Nasz prawy obrońca był najczęściej upominanym wiślakiem w T-Mobile Ekstraklasie. Tyle samo bramek zdobył w tym sezonie Paweł Brożek przed własną publicznością.
11 – z takim numerem na koszulce po powrocie do Krakowa występował Paweł Brożek. I taką też liczbę bramek zdobył jesienią „Brozio” dla Wisły w lidze, co daje mu pozycję lidera wśród strzelców Ekstraklasy.
13 – tyle razy na boisko z ławki rezerwowych wchodzili Patryk Małecki i Emmanuel Sarki.
17 – lat i 172 dni miał najmłodszy zawodnik, który wystąpił jesienią w barwach Wisły, a był nim Paweł Stolarski.
19 – bramek, najmniej w całej lidze, stracili wiślacy w pierwszej części sezonu.
21 – meczów, czyli 21 kolejek T-Mobile Ekstraklasy ma za sobą zespół Białej Gwiazdy. Tylu również piłkarzy zagrało w barwach Wisły w całej rundzie jesiennej.
22 – tyle celnych strzałów oddał Paweł Brożek na bramkę rywali w pierwszej części sezonu.
45 – razy faulował przeciwnika Gordan Bunoza. Najwięcej spośród wszystkich wiślaków.
59 – razy piłkarze Wisły zostali złapani na spalonym. Daje im to trzecie miejsce w tej klasyfikacji.
1845 – minut spędził na boisku Łukasz Garguła, co sprawia, że nasz pomocnik, w kategorii na najbardziej eksploatowanego piłkarza Białej Gwiazdy, jest na drugiej pozycji.
1890 – tyle minut w pierwszej części sezonu T-Mobile Ekstraklasy spędził na boisku Michał Miśkiewicz. Nasz bramkarz wystąpił we wszystkich 21 meczach od pierwszej do ostatniej minuty i w tym zestawieniu wyprzedza wspomnianego wyżej „Gułę”.
14 700 – tylu średnio widzów pojawiało się na Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana, by dopingować Wisłę podczas jej meczów w Krakowie.
32 458 – tylu kibiców obejrzało z trybun stadionu przy ulicy Reymonta mecz z Legią Warszawa. Była to najwyższa frekwencja na obiekcie krakowskiej Wisły, odkąd po remoncie został on na nowo otwarty.
161 291 – tylu widzów łącznie pojawiło się na wszystkich 11 meczach domowych Wisły, rozegranych przy ulicy Reymonta.

Liczby i statystyki są po to, żeby je poprawiać. Mamy szczerą nadzieję, że na wiosnę zarówno nasi piłkarze jak i kibice sprawią, że z dumą będziemy mogli poinformować o jeszcze wyższej frekwencji, większej liczbie goli i ilości zdobytych punktów. Już za kilka dni piłkarze wrócą po urlopach do Krakowa i rozpoczną ciężką pracę nad tym, by wspomniane wyżej statystyki poprawić, reszta należy do Was!

MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony