Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Runda jesienna okiem dziennikarzy – część I
Data publikacji: 18-11-2014 13:55Dziennikarka NC+, zawsze uśmiechnięta, elegancka i pełna energii, jest na bieżąco z wynikami różnych dyscyplin sportowych. Znamy ją nie tylko z boisk T-Mobile Ekstraklasy, ale także z autorskiego programu „Czempioni w Plusie”. O podsumowanie piłkarskiej jesieni poprosiliśmy Paulinę Czarnotę-Bojarską.
Postawa piłkarzy Białej Gwiazdy w rundzie jesiennej T-Mobile Ekstraklasy nie uszła uwadze Pauliny Czarnoty-Bojarskiej, dziennikarki sportowej NC+, która o futbolu wie więcej niż niejeden mężczyzna. „Najładniejszą piłkę potrafiła grać Wisła, ze świetnie rozumiejącymi się Brożkiem oraz Stiliciem w składzie. Oczywiście krakowskiej ekipie przytrafiały się wpadki, ale grała pięknie, złapała swój styl i nazywana była przez niektórych komentatorów NC+ „polskim Arsenalem”, z czym nie da się nie zgodzić” – zaczęła. „Myślę, że wszyscy w Krakowie drżą, jeśli chodzi o nowy kontrakt Stilicia. Drużyna potrafiła kolejny raz zebrać się pod wodzą Franciszka Smudy i grać bardzo dobrze. Sądzę, że transfer Węgra Guzmicsa, który szybko znalazł wspólny język z Arkiem Głowackim, także jest pozytywem. Poza tym Stępiński odzyskał dobrą formę i w ostatnim spotkaniu zagrał bardzo dobrze. Uważam, że Wisła, przy tych wszystkich problemach, jakie ma, spisała się „in plus”. Wydaje mi się, że Wisła potrafiła grać nawet ładniej niż Legia, która jest chwalona za to, co robi na boiskach ekstraklasy oraz w pucharach” – oceniła Czarnota-Bojarska postawę graczy spod Wawelu.
.jpg)
Paulina Czarnota-Bojarska zwróciła szczególną uwagę na formację defensywny krakowskiej Wisły. „Na pochwałę zasługują też obrońcy, których Franciszek Smuda „odrestaurował”. Mam tutaj na myśli przede wszystkim Maćka Sadloka: odbudował się i dostał nawet powołanie do kadry. Można przywołać jeszcze osobę Łukasza Burligi, również po przejściach, mającego na swoim koncie asysty i gole, będącego ważną postacią krakowskiej drużyny. Piłkarzy Wisły raczej można chwalić niż ich ganić, a kierowani przez Bośniaka potrafią rozgrywać ładne akcje, tak że można im tylko przyklasnąć” – kontynuowała.
Runda jesienna nie zaskoczyła jednak kibiców, pierwsze miejsce w tabeli przypadło bowiem piłkarzom trenera Berga. „Był to jednak na pewno czas Legii, która dobrze spisuje się w pucharach i w lidze oraz ucieka reszcie stawki. Zdarzają się jej jeszcze wpadki i porażki, tak jak ostatnio w Szczecinie i nie jest tak, że ktoś podaje jej tytuł mistrzowski na tacy. Postawa GKS-u Bełchatów także wymaga podkreślenia. Dużą rolę odgrywa tutaj trener Kamil Kiereś” – analizowała.
„Liga jest nieprzewidywalna, ponieważ niektóre kluby, jak Jagiellonia, mają świetne serie, po czym potrafią przegrywać. Podsumowanie jesieni? Każdy może wygrać z każdym, można pokonać Legię. Wisła może grać pięknie i wygrać wysoko. Górnik także spisywał się dobrze, a potem miał zapaść. Kibice chyba lubią tę nieprzewidywalność ligi, bo będzie jeszcze ciekawiej po podziale punktów” – skomentowała.
.jpg)
Przed zawodnikami, którzy walczą o tytuł najlepszej drużyny w Polsce, runda rewanżowa oraz finałowa. Jak zdaniem dziennikarki NC+ wyglądać będzie piłkarska wiosna? „Zobaczymy, jak Lech będzie się spisywał, szczególnie po przerwie zimowej. To także drużyna z wielkimi ambicjami, dobrymi nazwiskami, a trener Maciej Skorża czeka na mistrzostwo Polski. Pozostaje pytanie, czy ktoś odbierze tytuł Legii, która jest zaangażowana w mecze pucharowe. Zobaczymy, jak długo to potrwa, bo świetnie sobie radziła w fazie grupowej. Myślę, że to jest pytanie - klucz: kto i czy jest w stanie dogonić Legię” – odparła. „Zostały nam jeszcze cztery kolejki, w listopadzie i w grudniu, wkrótce okaże się, jak sytuacja będzie wyglądać pod koniec roku. Może pojawią się w przerwie jakieś warte uwagi transfery? Ciekawa jestem również postawy Wisły oraz tego, jak będzie prezentować się po zimie. Być może to ona będzie czarnym koniem rozgrywek” – zakończyła Paulina Czarnota-Bojarska.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















