Strona główna » Aktualności » Ruch - Wisła: 1 na 1

Ruch - Wisła: 1 na 1

Data publikacji: 13-12-2016 14:59



Dzisiejszych bohaterów kibicom Białej Gwiazdy przedstawiać nie trzeba. Występują na tej samej pozycji, zdobywali najważniejsze trofea dla krakowskiej ekipy, mają podobne warunki fizyczne, a w metrykę nie będziemy im zaglądać. Zapraszamy na ostatni pojedynek w 2016 roku!


Po przeciwnej stronie staną dziś Rafał Boguski oraz Piotr Ćwielong. Wisła zdecydowanie podkręciła tempo na finiszu tegorocznych rozgrywek, a drużyna z Chorzowa okupuje dolną część tabeli. Co czeka nas przed piątkowym starciem? Kto będzie mógł spokojnie udać się na zimowy urlop? Zaczynamy!

Co mają wspólnego?
 
Łączy ich… Wisła! Razem dwukrotnie fetowali na zakończenie sezonu na krakowskim rynku - w 2008 oraz 2009 roku. Rafał dołożył jeszcze jedno zwycięstwo w lidze w 2011 roku z Białą Gwiazdą, a Piotr w 2012 ze Śląskiem Wrocław.
 
Podczas występów w barwach zespołu spod Wawelu w Ekstraklasie w sumie spędzili na boisku 18 854 minuty, zameldowali się w 301 spotkaniach, strzelili 59 bramek, zaliczyli 39 asyst oraz obejrzeli 18 żółtych kartek.
 
Wisła ma jednoczyć, nie dzielić. Przy ulicy Cichej na razie bez bramek.
 
Co ich różni?
 
W klubach grali zarówno na szpicy, jak i na skrzydłach. Jeden z nich jest prawo-, drugi lewonożny. Wiślak zanotował łącznie 18 161 minut w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce, z czego najwięcej u trenera Macieja Skorży - 4 341. Jego rywal rozegrał o 6 548 minut mniej, a najbardziej ze szkoleniowców zaufał mu Orest Lenczyk.
 
Okres świetności przypadł im na rok 2009. Wówczas to sięgali po dwunasty tytuł mistrza Polski z Białą Gwiazdą. Piłkarz Niebieskich zapisał jedno trafienie w eliminacjach Ligi Mistrzów. Wtedy krakowska drużyna zremisowała z Levadią Tallin. Maksymalną sumę w karierze osiągnęła ich wartość rynkowa. Cena Bogusia była czterokrotnie wyższa od kolegi z Chorzowa.
 
Dzięki bramce Rafała goście prowadzą! 0:1!
 
Lech = pech? Jaga - jej strzelać wypada!
 
Dotychczas obaj zawodnicy odnotowali rekordową liczbę występów przeciwko Lechowi. Rafał 21, a Piotr 14. Na koncie mają także najwięcej porażek w rywalizacji z poznańskim zespołem - kolejno 10 i 9. Ten pierwszy zdołał pokonać bramkarza Kolejorza trzykrotnie, tyle samo zaliczył asyst. Z kolei drugi dał radę raz trafić do siatki konkurenta z miasta z koziołkami w herbie - jeszcze w barwach Śląska.
 
Wystarczy tych niechlubnych statystyk. Przejdźmy do przyjemniejszych rzeczy. Dzisiejsi bohaterowie grali na pozycji napastnika, a teraz wypełniają role skrzydłowych. Jak na ofensywnych piłkarzy przystało, mają w dorobku troszkę goli. Co ciekawe najchętniej pokonywali golkiperów Jagiellonii Białystok. Boguski zanotował 6 trafień, a Ćwielong 4. Żadnej innej drużynie z Ekstraklasy tak śmiało nie strzelali! W ciągu kariery Wiślak zdobył 56 goli, a jego oponent 33.
 
Statystyki przemawiają na korzyść Bogusia! 0:2!
 
Biało-Czerwona rywalizacja
 
W takim pojedynku należy też wspomnieć o przygodach w reprezentacji. Piotr zadebiutował 19 listopada 2013 roku w meczu towarzyskim przeciwko Irlandii. Podopieczni Adama Nawałki zremisowali wówczas 0:0. To jedyny występ pomocnika Ruchu w seniorskim zespole.
 
Boguski pierwszy raz z orzełkiem na piersi zameldował się pięć lat wcześniej u Leo Benhhakkera, również w meczu z „The Boys in Green”. Tym razem Biało-Czerwoni zwyciężyli 3:2. A Wiślak pomagał kolegom przez 70 minut. W sumie zagrał w czterech spotkaniach towarzyskich oraz w jednym w ramach eliminacji Mistrzostw Świata 2010. Rywalem Polaków była kadra San Marino. Wtedy strzelił dwie z dziesięciu bramek.
 
Znowu to zrobił! Boguś ustrzelił hat-tricka! Na zakończenie tegorocznych zmagań podopieczni duetu Kmiecik - Sobolewski przywożą nie tylko trzy bramki, ale także trzy punkty z Chorzowa!
 
Ostatnie tegorocznie spotkanie Wisły - z Ruchem - odbędzie się 16 grudnia o godzinie 20.30 na Stadionie Miejskim w Chorzowie.
 
Angelika Głuszek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony