Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Rozpracowujemy Standard z Dudu Bitonem
Data publikacji: 02-02-2012 10:54W rundzie wiosennej poprzedniego sezonu Dudu Biton występował w barwach belgijskiego Charleroi. Grał więc między innymi przeciwko Standardowi Liege, z którym teraz Wisła będzie mierzyła się w Lidze Europejskiej. „W poprzednim sezonie Standard był bardzo dobrą drużyną. Potem jednak sprzedali pięciu ważnych dla drużyny zawodników do mocnych europejskich zespołów” - zauważa napastnik Białej Gwiazdy.
Ten materiał ukazał się w 124. numerze Newslettera Wisły Kraków. Aby go zamawiać, wystarczy wypełnić formularz
Dla ciebie mecz w Lidze Europejskiej przeciwko Standardowi nie będzie pierwszym występem przeciwko tej drużynie.
W poprzednim sezonie grałem przeciwko Standaardowi, gdy byłem zawodnikiem Charleroi. Wtedy byli bardzo dobrą drużyną – do samego końca rozgrywek walczyli o miejsce w pierwszej czwórce. Potem jednak sprzedali pięciu ważnych dla drużyny zawodników do mocnych europejskich zespołów. Uważam, że Standard w dalszym ciągu jest mocną drużyną, dobrze przygotowaną fizycznie. Mam kolegę z Izraela, który tam gra. Jeden zawodnik z mojego kraju - Maor Buzaglo - występuje w Standardzie od początku sezonu, drugi - Rami Gershon - przyszedł zimą. Powiedział mi on, że Standard teraz nie jest w szczytowej formie.
Jak zapamiętałeś mecz przeciwko Standardowi, w którym grałeś?
To był ważny mecz dla sympatyków obu klubów. Stadion był pełny, była także bardzo dobra atmosfera. Standard ma naprawdę dobrych kibiców, są bardzo fanatyczni. Zespół wtedy grał naprawdę dobrą piłkę, ale jeszcze raz podkreślę: od tego czasu sprzedali dwóch zawodników do Porto, jednego do Benfiki Lizbona, jednego do ligi rosyjskiej, a jednego do Genk, więc na pewno nie są tak dobrzy jak wtedy.
Możesz coś więcej opowiedzieć o kibicach Standardu?
Myślę, że można porównać ich do naszych fanów. Wtedy, wiosną, graliśmy na naszym stadionie, ale oni zapełnili do ostatniego miejsca sektor dla gości. W trakcie spotkania odpalili race. Kolega mówił mi, że podczas meczów u siebie często mają komplet na trybunach. Mecz przeciwko Wiśle na pewno będzie oglądał pełny stadion. Myślę, że będzie nam trudno grać na ich stadionie, ale przecież to samo można powiedzieć o naszym obiekcie. Mamy bardzo dobrych kibiców, którzy tworzą świetną atmosferę. Uważam, że w Krakowie możemy i powinniśmy osiągnąć korzystny rezultat.
Gdy rozmawiasz z twoimi kolegami z Izraela, którzy grają w Standardzie, żartujecie na temat zbliżającego się dwumeczu?
Za każdym razem mówię im, że nie mają szans w starciu z nami, ale wiem, że mają dobry zespół. Oni też nas szanują, zdają sobie sprawę, że jesteśmy mistrzami Polski, że wyszliśmy w Lidze Europejskiej z trudnej grupy. Wszyscy wiemy, że nasze szanse należy oceniać pół na pół.
Wiesz dużo o Standardzie. Szukasz informacji o tym zespole?
Co prawda nie oglądam teraz ich meczów, ale przecież grałem przeciwko nim. Wielu zawodników nadal gra w Standardzie. Poza tym z rozmów z moimi kolegami wiem, jakie wyniki osiągali, wiem też, że nie są aktualnie w najlepszej formie.
Kto jest twoim zdaniem najlepszym zawodnikiem Standardu?
Oj, jest ich kilku. Myślę, że warto wymienić bardzo dobrego napastnika, Mohammeda Tchite.
Na koniec powiedz, jak oceniasz szanse Wisły w dwumeczu ze Standardem?
Myślę, że pół na pół.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















