Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Rozmowa z Wiceprezesem Wisły – Mirosławem Jankowskim
Data publikacji: 03-12-2014 22:00Równo miesiąc temu Mirosław Jankowski został Wiceprezesem do spraw organizacyjnych oraz marketingu Wisły Kraków SA. Jednak, jak sam przyznaje, z Białą Gwiazdą związany jest od 35 lat.
Od miesiąca jest Pan Wiceprezesem Wisły Kraków, jednak Pana historia z Białą Gwiazdą w tle rozpoczęła się dużo wcześniej.
To prawda. Do Krakowa przyjechałem w 1979 roku, aby rozpocząć studia na Akademii Górniczo – Hutniczej. Co oczywiste, mieszkałem na miasteczku AGH, więc stary stadion Wisły widziałem praktycznie z okna pokoju. Okazało się również, że moim kolegą z roku jest Robert Gaszyński, piłkarz Wisły. Ułatwiło mi to wybór, której drużynie będę kibicował (uśmiech). Od tamtej pory regularnie chodziłem na mecze Wisły, nie tylko w dobrych czasach, kiedy Wisła grała z sukcesem w ówczesnej pierwszej lidze, ale także wtedy, kiedy spadła do drugiej ligi. Po trzydziestu pięciu latach historia zatoczyła koło, akademiki AGH praktycznie się nie zmieniły, Wisła zaś ma nowy stadion, a ja dziś pracuję po drugiej stronie ulicy Reymonta i jadąc do pracy, mijam studentów idących na zajęcia (uśmiech). Piłkarzy, których podziwiałem kiedyś z trybun, dziś spotykam podczas meczów, a z niektórymi również współpracuję na co dzień. To miły aspekt mojej nowej pracy.
Wiele lat spędził Pan w dużych polskich i międzynarodowych firmach. Na ile zdobyte doświadczenie można wykorzystać w pracy w klubie sportowym?
W trakcie pracy w tego typu organizacjach nabywa się wielu bardzo przydatnych umiejętności. Systematyczność, zadaniowość, umiejętność dokonywania wyborów i zarządzanie priorytetami, czy wreszcie praca w stresie i radzenie sobie z presją czasu, to niezwykle istotne i przydatne w zarządzaniu firmą umiejętności. Trzeba pamiętać, że oprócz bardzo ważnego, może nawet najważniejszego, aspektu sportowego, nasz klub to również spółka akcyjna, a więc można powiedzieć przedsiębiorstwo sportowe, które musi funkcjonować według określonych standardów i wymaga odpowiedniego sposobu zarządzania. Zazwyczaj wdrażanie się do nowej roli zajmuje kilka tygodni. W moim przypadku, przy Reymonta 22 proces ten trwał praktycznie trzy godziny, czyli tyle, ile spotkania z pracownikami, i był zdecydowanie najkrótszym w całym moim życiu zawodowym (uśmiech). Mówiąc wprost: należało od razu zdjąć marynarkę, zakasać rękawy i wziąć się do pracy.
Jak sam Pan mówi, pracy do wykonania jest bardzo dużo.
Tak, jest bardzo dużo spraw do załatwienia i nie wszystkie one są związane z bieżącą działalnością. Ale z zasady nie oglądam się wstecz i nie oceniam pracy swoich poprzedników. To niczemu nie służy i nie rozwiązuje problemów. Trzeba koncentrować się na tym „co” jest do zrobienia, a nie tracić czas i energię na zadawanie pytań „dlaczego”.
Jakimi zasadami kieruje się Pan w pracy?
Mówię wtedy, kiedy mam coś do powiedzenia. Wolę mówić o tym, co zostało zrobione, a nie tylko o zamiarach. Istotna jest z pewnością praca w zespole, tyle samo trzeba wymagać od siebie, co od innych. Bardzo ważna jest dla mnie otwartość w komunikacji, ale jednocześnie odpowiedzialność za słowa i rzetelność przekazu. Ostatnio, w kontekście zbliżającego się meczu z Lechem, pojawiła się bardzo cenna inicjatywa kibiców wraz z przygotowanym przez nich filmem. Bardzo pozytywnie odebrałem zarówno inicjatywę wsparcia klubu w trudnym momencie, jak i sam film. Dlatego byłem zaskoczony i zdziwiony, kiedy dowiedziałem się, że jakoby byłem przeciwny emisji tego filmu podczas meczu z Górnikiem Łęczna. Film został wyemitowany, nie tylko przed meczem, ale również (moją decyzją) ponownie w przerwie meczu…
Mówiąc o Pana pracy, nie można pominąć planów i zadań na najbliższy okres.
Plany oczywiście są (uśmiech), ale teraz najważniejsza jest wygrana z Lechem Poznań. Wszyscy kibice Białej Gwiazdy powinni pojawić się na Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana i dopingować swoją drużynę. Korzystając z hasła zachęcającego do przyjścia na to spotkanie, powiem: Wszyscy na Lecha!
Dziękuję za rozmowę.
Dziękuję.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















