Strona główna » Aktualności » Rozgrywki pora zacząć

Rozgrywki pora zacząć

Data publikacji: 19-07-2013 10:15



Przed piłkarzami krakowskiej Wisły pierwsze spotkanie o punkty pod wodzą trenera Franciszka Smudy. Potyczka inaugurująca rozgrywki sezonu 2013/2014 niesie ze sobą spory ładunek emocji, bowiem pozwoli na ocenę rezultatów pracy podczas obozu przygotowawczego. 

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Ostatnie sezony rozochociły włodarzy Biało-Niebiesko-Czerwonych, którzy zapragnęli stworzyć ekipę potrafiącą odnosić sukcesy na krajowych boiskach oraz na arenie międzynarodowej. Kadra zabrzańskiego Górnika przeszła przed startem ligi spore roszady, gdyż z zespołem Trójkolorowych pożegnało się aż dwunastu zawodników, m.in.: Bemben, Bonin, Jeleń, Kwiek, Skorupski i Zahorski. Sztab szkoleniowy Torcidy zadbał jednak o jedenaście nowych twarzy, mających pomóc klubowi w osiągnięciu wyznaczonych celów. Do drużyny obok Łukasza Madeja i Macieja Małkowskiego dołączył Radosław Sobolewski, który po dziewięciu sezonach spędzonych pod Wawelem przywdzieje koszulkę ekipy trenera Nawałki.

Po wynikach sparingów rozegranych przez Górników widać, iż śląski zespół solidnie przepracował okres przygotowawczy. Pierwszym rywalem Trójkolorowych była MKS Trzebinia, której zabrzanie wbili aż sześć bramek. W kolejnych meczach było podobnie, bowiem najpierw Biało-Niebiesko-Czerwoni bez problemów pokonali Concordię Knurów 2:0, a później nie dali szans słowackiemu Tatranowi Presov, wygrywając 5:0.

Spotkania z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza oraz Huraganem Waksmund potwierdziły dobrą dyspozycję podopiecznych Adama Nawałki, którzy ponownie okazali się lepsi od sparingpartnerów. Kolejne potyczki nie pozwoliły na wyłonienie zwycięzcy i  pojedynki ze słowackim MFK Rużomberok, słoweńskim Aluminij Kidricevo, bośniackim Zeljeznicar Sarajewo oraz rumuńskim Ceahlaul Piatra Neamt zakończyły się remisami. Jedynie mecz rozegrany na koniec zgrupowania w Słowenii przemówił na korzyść serbskiej drużyny Donji Srem, która wygrała z zespołem z Zabrza trzema bramkami.

Historia spotkań Białej Gwiazdy z Górnikiem sięga 1956 roku, kiedy to oba kluby po raz pierwszy wybiegły na murawę. Statystyki meczowe nie przemawiają na korzyść gospodarzy piątkowego pojedynku, którzy mają na swoim koncie trzydzieści pięć zwycięstw, o cztery mniej od Trójkolorowych. Warto zaznaczyć również, iż dwadzieścia cztery rywalizacje kończyły się podziałem punktów.

Aż cztery z pięciu ostatnich spotkań kończyło się zwycięstwem śląskiej ekipy. Jedynie potyczka w minionej rundzie pozwoliła Wiślakom na wywalczenie trzech oczek, dzięki bramce Michała Chrapka w 21. minucie.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA 



do góry strony