Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
„Robię wszystko, żeby moja forma była lepsza”
Data publikacji: 16-11-2011 14:26Rafała Boguskiego w tym sezonie prześladuje pech. Zawodnik z powodu drobnych kontuzji w tym sezonie zagrał tylko w pięciu spotkaniach, ale nie załamuje się takim obrotem sprawy.
Prawie każda rozmowa Rafała z dziennikarzem zaczyna się od pytania: „Jak zdrowie?”. „Już się do tego przyzwyczaiłem” – mówi ze śmiechem piłkarz. „Mam pewne urazy, więc jest oczywiste, że pierwsze pytanie zawsze jest o zdrowie” – dodaje Boguski. Dlaczego w tej rundzie zawodnikowi towarzyszy taki pech? „Wydaje mi się, że zaczęło się to wszystko od tej kontuzji w meczu z Polonią w Młodej Ekstraklasie. Straciłem wtedy pięć tygodni, bo naderwałem mięsień. Przez ten czas straciłem wszystko i jak wszedłem w trening, to byłem jeszcze nieprzygotowany i taki jest tego efekt” – tłumaczy Wiślak.
Mimo uciążliwych urazów, Rafał Boguski stara się cały czas pracować nad swoją formą. „Przez dwa miesiące opuściłem może trzy, cztery treningi. Mam nadzieję, że do końca rundy uda mi się dotrwać bez urazu, chociaż nigdy nic nie wiadomo. Właśnie w czasie przerwy, kiedy inni będą sobie odpoczywali, ja będę musiał przygotować mięśnie pod względem siłowym i fizycznym do okresu przygotowawczego. Przed nami jeszcze kilka ważnych meczów, dlatego robię wszystko, żeby moja forma była coraz lepsza i żebym mógł z jak najwyższego pułapu rozpocząć nową rundę” – podkreśla. „Teraz trenuję na pełnych obrotach. Jestem gotowy do meczu z Górnikiem. To czy znajdę się w osiemnastce, okaże się pewnie w piątek lub sobotę, kiedy trener będzie ustalał skład” – dodaje napastnik.
„Żal mi, że co chwilę coś mi się przytrafia. Już jest fajnie, już trenuję, jestem w osiemnastce, gram, a za chwilę znowu coś się dzieje. Nie mogę powiedzieć, że to duże kontuzje, ale jakieś urazy mięśniowe, po których muszę zaczynać wszystko od nowa” – przyznaje Rafał Boguski.
Zawodnik nie mógł zagrać w dwóch ostatnich meczach, które zakończyły się przegranymi Wisły. Słabe wyniki spowodowały również, że z posadą szkoleniowca drużyny Białej Gwiazdy pożegnał się Robert Maaskant. Jego miejsce zajął dotychczasowy drugi trener, Kazimierz Moskal. „Bardzo bym chciał, żeby trener Moskal został, ponieważ znam go już dłuższy okres czasu. Na pewno ze wszystkimi, nie tylko z Polakami, ma dobry kontakt. Teraz to on decyduje o składzie. Wszyscy chcą się pokazać i widać na treningach taką determinację. Wcześniej czułem się trochę niedoceniony. Jasne, jestem po kontuzjach, ale jestem gotowy do walki o pierwszy skład” – mówi piłkarz. „Mam nadzieję, że ta przerwa pomoże nam w odbudowaniu się i w końcu przerwiemy tą złą serię” – dodaje Boguski.
AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















