Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Riga: Spodziewam się trudnego meczu
Data publikacji: 15-02-2012 19:00W wieczornej konferencji prasowej udział wziął szkoleniowiec belgijskiego Standardu, który podchodzi do spotkania z Wisłą z dystansem i liczy na ciekawe, a zarazem trudne widowisko. „Mogę rzec, że spodziewam się meczu skomplikowanego i trudnego” – mówił Jose Riga.
„Kiedy przyszedłem na stadion Wisły, to zobaczyłem boisko, które jest w lepszym stanie niż to, na którym graliśmy ostatnio. Chociaż przyznam, że śnieg, który ewentualnie będzie padał w czasie meczu może wpływać na stan murawy” – zaczął szkoleniowiec Standardu.

Jose Riga wyjawił, że nie miał możliwości obserwacji na żywo Białej Gwiazdy i zna drużynę spod Wawelu tylko z nagrań. „Wracamy do Ligi Europejskiej po meczach o mistrzostwo i o puchar, gdzie zmierzymy się z przeciwnikiem, którego znamy wyłącznie z video, ponieważ mecz o Superpuchar z Legią został odwołany, a Wisła w tym czasie przebywała w Portugalii. Jest więc pewna część, która pozostaje dla nas nieznana” – kontynuował.

Szkoleniowiec Belgów wypowiadał się o Wiśle z ogromnym szacunkiem, podkreślając walory mistrza Polski. „Oczywiście Wisła jest drużyną, która posiada duże zalety. Na tym etapie nie ma drużyn słabych. To nie dzieję się przypadkiem, że pokonuje się Fulham, czy Twente. Patrząc na mecze w lidze polskiej, to wiemy, że Wisła przeżywała trudności w październiku. Później już wywalczyli trzy zwycięstwa i odnieśli porażkę w jednym spotkaniu, co pokazuje, że Wisła się podniosła. Świadczy to o walorach drużyny i szerokiej kadrze” – zaznaczył.

„Klub z Krakowa posiada graczy dobrych technicznie, ma szereg możliwości do zastosowania w ataku i obronie. Znamy obrońcę Wisły, Juniora Diaza, który grał w Belgii. Spodziewamy się meczu trudnego i musimy do niego podejść poważne i zagrać tak jak w Kopenhadze i Hannoverze” – wyjawił.
Podczas gdy Wisła przebywała na zgrupowaniach, piłkarze Standardu rozgrywali kolejne mecze w lidze, co może przechylić szalę na korzyść gości. „Taka kwestia zawsze jest trudna do oceny. Dopiero po meczu można wyciągnąć wnioski. My na przykład, po naszej przerwie, raczej dobrze wypadliśmy w meczu z Berschootem, więc dla nas nie była to jakaś przeszkoda. Nawet powiem, że mieliśmy pewną świeżość po przerwie” – wyjaśnił.
Jakiego rezultatu spodziewa się trener Standardu? „Mogę rzec, że spodziewam się meczu skomplikowanego i trudnego. Nie mamy prognoz, co do rezultatu. Chcemy rozegrać po prostu dobry mecz i musimy być solidni. Odpowiedziałbym w ten sposób – pragniemy osiągnąć najlepszy możliwy wynik” – powiedział.
Trener drużyny ze wschodniej Belgii wyznał, że szczególną uwagę sztabu szkoleniowego zwróciło kilkoro zawodników Wisły. „Znamy również Davida Bitona, którego walory od razu zauważyliśmy. Jest to piłkarz potrafiący strzelać bramki. Oczywiście w pomocy jest Melikson, wschodząca gwiazda futbolu izraelskiego. Uwagę przyciąga także kapitan, bramkarz – mocny punkt oraz Garguła, który potrafi zrobić różnicę na boisku. Widzę, że drużyna ma szeroki skład. W grudniu Wisła pokazała się z dobrej strony” – komplementował piłkarzy z Reymonta.
Przerwę w grze miał pomocnik Belgów – Seijas. Szkoleniowiec uważa, że jest on gotowy do gry, aczkolwiek nie jest w stanie zapewnić, że wystąpi w spotkaniu i wytrzyma je kondycyjnie. „Z punktu widzenia medycznego jest gotów, chęci posiada, lecz nie wiadomo, czy ma na tyle siły. Powiedziałem, że jest gotowy, ale nie jestem pewien, czy zagra. Nie mam żadnych problemów z wyborem zawodników, inaczej nie byłbym trenerem. Trzeba mieć w głowie to, że mamy przed sobą dużo spotkań. Mam nadzieję, że wiele w Lidze Europejskiej. Trzeba mieć dużo sił i dobrze zarządzać składem” – zakończył Jose Riga.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















