Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Rezerwy Wisły remisują z Przebojem
Data publikacji: 28-09-2013 13:18W 9. kolejce rozgrywek III ligi druga drużyna krakowskiej Wisły zremisowała przed własną publicznością z Przebojem Wolbrom 1:1.
Oba zespoły mecz rozpoczęły spokojnie. Przez pierwsze 10 minut spotkania trwało sprawdzanie swoich możliwości. Po niespełna kwadransie pierwszą groźną sytuację wypracowali sobie goście. Dobre prostopadłe podanie w pole karne dostał Rafał Piszczek, jednak źle przyjął piłkę i trafiła ona w ręce bramkarza Wisły. Chwilę później znów było groźnie pod bramką gospodarzy. W pole karne, z lewej strony, wpadł Tomasz Jarosz, uderzył jednak zbyt lekko, więc Mateusz Zając bez najmniejszego problemu obronił.
.jpg)
Dwie dobrze wyprowadzone przez zespół z Wolbromia akcje wyraźnie dodały gościom więcej pewności. Przebój prowadził grę, przerywając wszystkie ataki Wisły w zarodku, groźnie kontrując. Pierwszy strzał na bramkę gości Biała Gwiazda oddała w 20. minucie spotkania. Z rzutu wolnego nieznacznie chybił Tomasz Zając. W kolejnych minutach meczu gra toczyła się głównie w środku pola. W tym czasie na boisku mogliśmy oglądać dużo niedokładnych podań z jednej i drugiej strony. W końcowych minutach pierwszej połowy najlepszą okazję w tym spotkaniu zmarnował napastnik gości, Tomasz Jarosz: z prawej strony dośrodkowywał pomocnik Przeboju Wolbrom, a zupełnie nie pilnowany na 7. metrze Jarosz niecelnie uderzył głową. Do końca pierwszej części pojedynku wynik nie uległ zmianie i oba zespoły schodziły na przerwę przy bezbramkowym remisie.
.jpg)
Do drugiej części spotkania obie jedenastki przystąpiły bez zmian. Już w pierwszej minucie drugiej połowy goście mogli zdobyć bramkę z rzutu rożnego, jednak świetnie zachowała się wiślacka defensywa. Druga drużyna Wisły odpowiedziała po chwili groźnym dośrodkowaniem w pole karne gości. Nikt nie zamykał jednak tej akcji i piłka padła łupem piłkarzy z Wolbromia.
W 57. minucie źle wyprowadzony przez gospodarzy kontratak mógł zakończyć się utratą bramki. Piłkę stracił Bierzało, a Przebój wyszedł trzech na trzech. Strzał napastnika gości pewnie obronił jednak Mateusz Zając.
.jpg)
Najlepszą okazję do strzelenia bramki rezerwy Wisły stworzyły sobie w 64. minucie spotkania. Pięknym rajdem lewą stroną boiska popisał się Dominik Kościelniak, dobrze zagrał do wychodzącego na wolną pozycję Kuczaka, ten jednak przegrał w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości.
Rezerwy krakowskiej Wisły dużo lepiej prezentowały się w drugiej połowie. Młodzi wiślacy kilka razy w ciekawy i przemyślany sposób próbowali zdobyć gola. Niemal bezbłędna była obrona wolbromian.
.jpg)
W 74. minucie w polu karnym Białej Gwiazdy faulował Kolanko, sędzia bez wahania wskazał na 11. metr. Do rzutu karnego podszedł Radosław Grzesiak i pewnie pokonał bramkarza Wisły. Po dziesięciu minutach było już 1:1. Druga drużyna Wisły wyraźnie przycisnęła gości, a ci wyraźnie zaczęli gubić się w obronie. Po jednym z rzutów rożnych piłka wybita przez zawodników Przeboju szybko wróciła w pole karne, a gola głową zdobył Grzegorz Gulczyński.
Mimo starań z obu stron mecz zakończył się wynikiem 1:1. Mając na uwadze przebieg gry, można powiedzieć wprost, iż jest to wynik jak najbardziej sprawiedliwy.
Wisła II Kraków - Przebój Wolbrom 1:1 (0:0)
Radosław Grzesiak 75’ (K.)
Grzegorz Gulczyński 86’
Wisła II Kraków: M. Zając - Bierzało, Kolanko (Furtak 82’), Ślęczka, Żemło – Uryga (Kuczak 60’), Kościelniak, Pułka, Gulczyński – T. Zając (Wąsikowski 68’), Ferens (Marszalik 75’)
Przebój Wolbrom: Półtorak – Wasyl, Jurkowski, Grzesiak, Sawczuk – Baliga, Szymoniak, Masiuda, Wsół (Wiśniewski 78’) – Piszczek (Balawender 66’), Jarosz
Żółte kartki: Gulczyński, Kolanko, Ślęczka (Wisła) - Szymoniak (Przebój)
Sędziował: Michał Górka (Tarnów)
MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















