Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Rezerwy w statystyce
Data publikacji: 14-06-2015 13:08Podsumowując miniony sezon, nie mogliśmy zapomnieć o drugim zespole krakowskiej Wisły. W głównej mierze występy podopiecznych Macieja Musiała na boiskach III ligi mają być dla młodych wiślaków przygotowaniem do gry w pierwszej drużynie.
Nasi rezerwiści nie próżnowali i wynik osiągnięty przez nich w tegorocznych rozgrywkach należy uznać za pozytywny. Który z piłkarzy drugiej drużyny może już wkrótce dołączyć do swoich starszych kolegów, grających na co dzień w T-Mobile Ekstraklasie? Zobaczcie sami!
Wisła II Kraków miniony sezon rozpoczęła 9 sierpnia od pewnego zwycięstwa 2:0 w Trzebini nad miejscowym MKS-em. Natomiast swoje ostatnie spotkanie rozegrała w zeszłą niedzielę, przegrywając w „Małych derbach Krakowa” 2:4 z Hutnikiem Nowa Huta. Młodzi wiślacy cały sezon zakończyli na 4. miejscu z dorobkiem 59 punktów, które uzyskali w 34 spotkaniach. Piłkarze trenera Macieja Musiała wygrali 17 meczów w swojej lidze, w 9 schodzili z boiska pokonani, a w pozostałych 8 pojedynkach podzielili się punktami z przeciwnikiem.
Najbardziej eksploatowanym zawodnikiem drugiej drużyny był Damian Buras, który zagrał w 32 spotkaniach, z czego aż 27 zaczynał w podstawowej jedenastce. To młodemu pomocnikowi daje łącznie 2 507 minut spędzonych na boisku. W tej klasyfikacji Buras nie jest jednak pierwszy, gdyż najwięcej czasu na placu gry przebywał Remigiusz Szywacz. Obrońca drużyny rezerw w minionych rozgrywkach uzbierał 2 658 minut, na co składa się 31 meczów. Trzecim zawodnikiem, po którego najczęściej sięgał trener Musiał, był Szymon Witek. Boczny obrońca, który kilka razy znalazł się w „osiemnastce” meczowej pierwszego zespołu Wisły, w swoich 26 spotkaniach spędził na boisku łącznie 2 409 minut.
Trener Maciej Musiał kilkakrotnie mógł skorzystać z piłkarzy będących nominalnie zawodnikami pierwszego zespołu. Najczęściej szeregi rezerw zasilał Ostoja Stjepanović, który w III lidze rozegrał 4 spotkania. Maciej Sadlok natomiast wspomógł swoich młodszych kolegów trzykrotnie. Dwa występy w drużynie rezerw ma na swoim koncie Michał Miśkiewicz, a po jednym spotkaniu zaliczyli Jean Barrientos, Donald Guerrier, Maciej Jankowski i Mariusz Stępiński. Wszyscy oni zagrali dla drugiego zespołu łącznie 1 316 minut.
Młody zespół Białej Gwiazdy w 34 spotkaniach zdobył 64 bramki, tracąc ich przy tym 42. Najlepszym strzelcem rezerw w III lidze jest Damian Buras, który w minionym sezonie strzelił 9 goli, dokładając do tego 10 asyst. W tej kategorii drugi w kolejności jest Kamil Kuczak, który zaliczył 8 trafień i 6 ostatnich podań. Trzecim najbardziej wartościowym graczem drugiego zespołu jest Przemysław Lech, który ma na swoim koncie 7 bramek i 3 asysty. Łącznie aż 22 graczy strzelało bramki dla naszej drużyny rezerw, w tym: dwóch to piłkarze przeciwnika, którzy zaliczyli trafienia samobójcze, a czterech to zawodnicy pierwszego zespołu. Po jednym trafieniu w III lidze mają: Maciej Sadlok, Jean Barrientos, Ostoja Stjepanović oraz Mariusz Stępiński. Dodatkowo wszyscy oprócz Macedończyka asystowali przy bramkach kolegów przynajmniej raz. Najwyższe zwycięstwo młodzi wiślacy zaliczyli 2 kwietnia, pokonując w Kielcach drugi zespół Korony aż 6:1.
Jeśli chodzi o sprawy dyscyplinarne, to Wisła II Kraków zgromadziła w całym sezonie 67 żółtych i 3 czerwone kartki. Najbardziej agresywnym zawodnikiem był Michał Bierzało, który w 9 meczach zobaczył 3 żółte kartoniki i dwukrotnie musiał przedwcześnie opuścić boisko po karze od sędziego. Następny w tej kategorii jest Przemysław Lech, który w 27 spotkaniach 6 razy otrzymał od arbitra upomnienie w postaci „żółtka”, a w jednym z meczów po czerwonej kartce musiał opuścić plac gry. Jednak niechlubnym rekordzistą w ilości otrzymanych żółtych kartoników jest Remigiusz Szywacz, otrzymał ich bowiem w całym sezonie 7.
Sezon za nami, a wynik całej drużyny i indywidualne osiągnięcia podopiecznych trenera Musiała napawają optymizmem, że gdzieś wśród tych młodych zawodników jest przyszła gwiazda pierwszego zespołu krakowskiej Wisły. Na odpowiedź, czy objawi nam się już w nadchodzących rozgrywkach, przyjdzie nam jeszcze poczekać, ale już teraz wiadomo, że będzie w czym wybierać. Sztabowi szkoleniowemu i całej drużynie rezerw gratulujemy i prosimy o więcej!
MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















