Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Remis na koniec zgrupowania
Data publikacji: 06-07-2013 20:25W towarzystwie kibiców obu drużyn toczył się ostatni sparing Białej Gwiazdy zamykający zgrupowanie podopiecznych trenera Franciszka Smudy. Wiślacy zremisowali w Katowicach z pierwszoligowym GKS-em 1:1.
Od początku pojedynku zawodnicy GKS-u Katowice ruszyli do ataku, próbując przedostać się pod bramkę Bieszczada, jednak szyki obronne zespołu ze stolicy Małopolski pozostawały nienaruszone. W 10. minucie ładną akcją popisał się Sarki, łatwo mijając rywali, ale Garguła pozwolił na odebranie sobie piłki. Chwilę później ponownie do głosu doszła Wisła, kiedy to „Guła” otrzymał podanie przed pole karne i skierował futbolówkę do nadbiegającego Małeckiego. Pomocnika spod Wawelu zatrzymali jednak rywale, wybijając piłkę na rzut rożny. W 14. minucie w roli głównej wystąpił Stolarski, wpadając w pole karne Gieksy. Młodego zawodnika Białej Gwiazdy powalił wówczas na murawę obrońca gospodarzy, lecz arbiter spotkania nie dopatrzył się przewinienia.
Zobacz zdjęcia z tego meczu!
W 17. minucie mogło być groźnie, bowiem z kontratakiem wychodził Fonfara, ale na szczęście dla Wiślaków na posterunku był Bunoza. Dwie minuty później Celin otrzymał podanie od Małeckiego przed pole karne, lecz futbolówka po strzale zawodnika spod Wawelu powędrowała obok bramki Budziłka. W 23. minucie zawodnicy trenera Góraka objęli prowadzenie, kiedy to świetnym strzałem lewą nogą po długim roku popisał się Wołkowicz, wykorzystując podanie Fonfary. Dziewięć minut później Wiślacy zmarnowali dogodną sytuację. Wówczas znakomitą postawą wykazał się Budziłek, skracając kąt Małeckiemu i broniąc strzał Wiślaka. W 38. minucie powinno być 1:1, ale Celin, znajdujący się w bliskiej odległości, przestrzelił bramkę Budziłka. Cztery minuty przed końcem pierwszej części uaktywnił się Bunoza, wbiegając w pole karne i mijając rywala, jednak piłka po strzale Garguły natrafiła na obronę katowickiej ekipy.
Po zmianie stron Wiślacy zabrali się do pracy i dwie minuty po rozpoczęciu drugiej połowy pięknym trafieniem z powietrza Wilk pokonał golkipera gospodarzy, wykorzystując tym samym zagranie Eduardo z rzutu rożnego. Po upływie trzech minut powinno być 2:1 dla gospodarzy, ale Pitry zmarnował rzut karny, trafiając w słupek. W 70. minucie Wiślacy stanęli przed kolejną szansą do objęcia prowadzenia, bowiem do stałego fragmentu gry po faulu rywala podszedł Chrapek, jednak uderzenie pomocnika ze stolicy Małopolski pewnie złapał Budziłek. Dwie minuty później ponownie widoczny był „Chrapo”, wywalczając korner, lecz zamieszania po stałym fragmencie gry nie wykorzystali piłkarze trenera Smudy i z podbramkowej opresji bez szwanku wyszli gracze z Katowic. W 78. minucie testowany przez Białą Gwiazdę napastnik, Jose Romo Perez, dopadł w polu karnym GKS-u futbolówkę, ale do zagrania Wenezuelczyka nie zdołał dobiec żaden z Wiślaków.
GKS Katowice – Wisła Kraków 1:1 (1:0)
1:0 Wołkowicz 23’
1:1 Wilk 47’
GKS Katowice: Budziłek - Sadzawicki (46' Czerwiński), Kamiński, Napierała, Chwalibogowski - Gancarczyk (75' Wołkowicz), Fonfara (46' Cholerzyński), Duda, Pitry, Wołkowicz (46' Kowalczyk) - Zieliński (46' Radionow)
Wisła Kraków: Bieszczad - Stolarski (46' Burliga), Głowacki, Jovanović (77' Nalepa), Bunoza - Sarki, Stjepanović (46' Wilk), Garguła (46' Carlos Eduardo), Boguski (46' Chrapek), Małecki - Celin (46' Romo)
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















