Strona główna » Aktualności » Regeneracyjny trening po derbach

Regeneracyjny trening po derbach

Data publikacji: 13-12-2016 12:38



We wtorkowe mroźne przedpołudnie w bazie szkoleniowej Wisły Kraków na piłkarzy czekał bardzo pracowity dzień. 

Fot. Przemek Marczewski Fot. Przemek Marczewski

Zobacz galerię z tego treningu

Drużyna rozpoczęła od analizy sobotniego spotkania z Cracovią. Wszyscy zawodnicy zebrali się, aby wspólnie przyjrzeć się raz jeszcze ostatniej arcyważnej rywalizacji. Następnie założyli ciepłe czapki i udali się na boisko. Trening był stricte regeneracyjny, polegający głównie na pracy z piłką. Na początek odbyli rozgrzewkę, a następnie poświęcili czas na tradycyjną zabawę „w dziadka”, do której piłkarze mimo zimna przystąpili z uśmiechami na twarzach.

Bramkarze Łukasz Załuska, Michał Miśkiewicz i Mateusz Zając na lekkie ćwiczenia liczyć nie mogli. Już od początku rozgrzewki trener Artur Łaciak dał im solidny wycisk. Na wstępie golkiperzy mieli ćwiczenia z gumą, sprawdzające ich sprawność i szybkość. Mimo dużego wysiłku, humoru dopisywały aż do końca. Następnie zaczęli normalne ćwiczenia z piłką. „Skupiamy się na dokładności, żeby stopa nie była usztywniona. Precyzja, technika uderzenia i praca nóg. Nie chodzi o szybkość, a o dokładność” - mówił trener bramkarzy, Artur Łaciak.
 
Z Bobanem i Denisem na Ruch?
 
W dzisiejszych zajęciach udziału nie wziął Boban Jović, który źle czuł się podczas meczu z Pasami i obecnie zbiera siły, aby móc zagrać w ostatnim tegorocznym spotkaniu. Ponadto z drużyną nie było wracającego do zdrowia Denisa Popovicia, ani Michała Buchalika, który w dalszym ciągu odbywa indywidualne treningi. Jeżeli stan zdrowia pierwszych dwóch będzie na to pozwalał to obaj będą brani pod uwagę przy ustalaniu składu na wyjazdowy mecz z Ruchem.
 
Na ostatnią rywalizację w tym roku Wisła Kraków wyjedzie do Chorzowa, aby w piątek o godzinie 20.30 powalczyć o kolejne punkty. 
 
Agnieszka Żaczyk
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony